– Cieszy fakt, że ministerstwo wysłuchało apeli o włączenie puszki do systemu depozytowego – powiedziała Magdalena Brzezińska, dyrektor ds. korporacyjnych w Grupie Żywiec, w poniedziałkowym programie „Prosto z Parkietu” w Parkiet TV. Wśród pozytywnych zmian przedstawionych podczas czwartkowej konferencji wiceministra klimatu Jacka Ozdoby nt. projektu ustawy o systemie kaucyjnym rzeczniczka wskazuje też zapowiedź wprowadzenia systemu bezparagonowego.
– Apelujemy, by pomyśleć o tym, by kaucja była neutralna dla podatku VAT – dodaje Magdalena Brzezińska. Jej zdaniem, jeśli na kaucję zostanie nałożony VAT, to wprowadzenie ułatwień dla konsumenta się nie uda, bo sklepy nadal będą oczekiwały paragonu, podobnie jak dziś przy zwrocie butelek po piwie.
Największą krytykę ze strony największego producenta piwa projekt ustawy zebrał jednak za brak uregulowań działania operatora systemu kaucji. Minister chciał zostawić tę kwestię rynkowi. Wprawdzie z rynku docierają głosy, że jeden operator systemu kaucyjnego to monopol (tak twierdzą zwłaszcza niektóre sieci handlowe), ale wśród producentów napojów przeważają głosy, że wybrana ścieżka może utrudnić działanie systemu, a operator nie będzie przecież spółką działającą dla zysku, tylko spełniającą cele środowiskowe.
– Uważamy, że błędem będzie wprowadzenie wielu systemów kaucyjnych – mówi rzeczniczka Żywca i zauważa, że w większości krajów, gdzie kaucje odniosły sukces, jest jeden system. – Przy operatorze systemu kaucyjnego nie mówimy o spółce, która ma zarabiać pieniądze. Monopol to sytuacja, w której blokuje się konkurencję. Tu nie ma potrzeby żadnej konkurencji, chodzi tylko o odzysk jak największej ilości surowca do recyklingu i by ścieżka powrotu opakowania do recyklera była jak najprostsza – dodała Brzezińska.
Czytaj więcej
Plan objęcia systemem kaucyjnym puszek po napojach i jednorazowych butelek ze szkła – na czele z popularnymi małpkami – to wygrana organizacji ekol...
Jej zdaniem większe jest ryzyko, gdy sieci handlowe stworzą własny system, który będzie przyjmować opakowania tylko tych producentów, z którymi współpracują lub których produkty sprzedają. To by mogło przekreślić założoną przez ministerstwo powszechność systemu kaucyjnego i jego dostępność dla konsumentów.
Nadal nie wiadomo, ile będzie kosztowało stworzenie całej infrastruktury niezbędnej do uruchomienia systemu kaucyjnego. Kaucja będzie miała działanie proinflacyjne, bo to dodatkowy koszt producenta, związany z obsługą opakowań. Jednak jeśli ten system będzie dobrze zorganizowany, a producent będzie płacić tylko za realnie wprowadzaną ilość opakowań, to system – zdaniem rzeczniczki Żywca – ma szanse finansować się sam.