Według raportu szwajcarskiego stowarzyszenia Public Eye, część pracowników w sześciu lokalizacjach w Kantonie pracowała 75 godzin tygodniowo. David Hachfeld z Public Eye powiedział, że istnieje „ogromna presja” na personel, aby pracować szybko i dłużej niż zakładają to miejscowe przepisy prawa pracy – informuje BBC.
Shein poinformował, że poważnie traktuje wszystkie kwestie związane z łańcuchem dostaw i przeanalizuje raport szwajcarskiego stowarzyszenia. Firma zapowiedziała dochodzenie w sprawie warunków pracy wśród jej dostawców.
Czytaj więcej
Shein, największa na świecie aplikacja sprzedająca ubrania, to biznesowy fenomen – skutecznie rywalizuje nawet z Amazonem. Chiński gigant rynku „sz...
Badacze z Public Eye odwiedzili 17 fabryk zaopatrujących Shein i jej firmę macierzystą Zoetop, w pobliżu siedziby Shein w Guangzhou. Organizacja, która zazwyczaj prowadzi kampanie na temat dużych szwajcarskich firm i ich transakcji za granicą, przeprowadziła ankiety z 10 pracownikami w sześciu z tych miejsc, które w tym czasie otrzymywały wyłącznie zamówienia od firmy Shein. Okazało się, że część z nich pracowała na trzy zmiany dziennie, często z tylko jednym dniem wolnym w miesiącu.
Public Eye sugeruje, że płacenie pracownikom, głównie migrantom, nie stałej pensji, ale za to, ile sztuk odzieży uda im się wyprodukować, zachęca ich do długiej pracy ponad siły.
Chociaż takie godziny pracy nie są niczym niezwykłym w chińskich centrach produkcyjnych, to naruszają one lokalne przepisy prawa pracy, które określają maksymalny dzień pracy wynoszący osiem godzin, a także wyznaczają 40-godzinny tydzień pracy – informuje BBC.
Czytaj więcej
Shein w Europie możne zna niewiele osób, ale to najchętniej pobierana aplikacja i największy sprzedawca internetowy ubrań na świecie.
Public Eye wszczęła w zeszłym roku dochodzenie w sprawie Shein, która współpracuje z tysiącami dostawców, aby dowiedzieć się więcej o strukturze giganta mody. Prywatna firma nie ujawnia danych finansowych, ale uważa się, że jej sprzedaż mocno wzrosła podczas pandemii, ponieważ konsumenci coraz częściej robią zakupy online. Firma analityczna CB Insights szacuje, że przychody Shein przekroczyły 63,5 miliarda juanów (7,4 miliarda funtów) w 2020 roku – informuje BBC.
Tak zwane firmy „fast-fashion”, które oferują odzież w niskich cenach, mają ostatnio kłopoty w swoich łańcuchach dostaw z powodu pandemii oraz wzrostu kosztów produkcji. Shein przekonał do siebie młodych konsumentów w USA, Wielkiej Brytanii, Europie i Australii, produkując szybką modę jeszcze szybciej i często po niższych cenach niż jej rywale Boohoo czy Asos.