Światowa gospodarka znalazła się w punkcie głębokiej przebudowy. Wojny, rywalizacja mocarstw, kryzysy energetyczne, presja migracyjna i przyspieszona transformacja technologiczna sprawiają, że dotychczasowe modele rozwoju tracą aktualność. Europa – a wraz z nią Polska – musi na nowo zdefiniować swoje miejsce w globalnym układzie sił, łącząc ambicje wzrostowe z potrzebą bezpieczeństwa, odporności i strategicznej niezależności.
Coraz wyraźniej widać, że gospodarka nie funkcjonuje już w oderwaniu od geopolityki. Decyzje inwestycyjne, kierunki rozwoju przemysłu czy polityka energetyczna są dziś bezpośrednio powiązane z kwestiami bezpieczeństwa. Polska, aspirująca do roli jednego z kluczowych graczy regionu i realnego uczestnika globalnych procesów gospodarczych, stoi przed szansą, ale i wyzwaniem: jak wykorzystać rosnące znaczenie, nie tracąc konkurencyjności?
Jednym z najważniejszych pól tej debaty pozostaje transformacja energetyczna. Jej tempo, koszty i społeczne konsekwencje będą w najbliższych latach decydować o kondycji całych sektorów gospodarki. Energetyka przyszłości ma być czysta, stabilna i dostępna cenowo, ale jednocześnie musi wzmacniać bezpieczeństwo i niezależność państwa. Coraz większe znaczenie zyskuje też pytanie o udział krajowych firm w strategicznych projektach – od atomu i offshore po sieci przesyłowe i ciepłownictwo – oraz o realne bariery w budowaniu lokalnych łańcuchów wartości.
Równolegle toczy się wyścig technologiczny. Cyfryzacja, sztuczna inteligencja, automatyzacja i robotyzacja zmieniają sposób funkcjonowania przedsiębiorstw i administracji publicznej. W centrum uwagi znajduje się suwerenność cyfrowa: kontrola nad danymi, infrastrukturą i kluczowymi technologiami, bez zamykania się na współpracę międzynarodową. Cyberbezpieczeństwo przestaje być domeną specjalistów – staje się jednym z fundamentów stabilności państwa i biznesu.
Niemniejsze znaczenie mają inwestycje publiczne i infrastrukturalne. Skala planowanych projektów – drogowych, kolejowych, portowych czy energetycznych – rodzi pytania o zdolność rynku do ich realizacji, kondycję branży wykonawczej oraz jakość dialogu między państwem a biznesem. Infrastruktura coraz częściej postrzegana jest także przez pryzmat obronności i odporności: jej zdolności do działania w sytuacjach kryzysowych, militarnych i klimatycznych.