Brazylia jest największym krajem Ameryki Łacińskiej i piątym pod względem liczby ludności państwem świata, ale dla polskich firm wciąż pozostaje niewykorzystanym obszarem potencjalnej ekspansji biznesowej. O tym, jakie możliwości rozwoju daje przedsiębiorcom brazylijski rynek, a zarazem z jakimi problemami powinny się liczyć inwestujące tam firmy, można było dowiedzieć się na seminarium „Doing Business in Brasil 2024”, organizowanym przez Polsko-Portugalską Izbę Gospodarczą (PPCC) 27 lutego w centrum Santander Bank Polska w Warszawie.
Czytaj więcej
OECD koryguje w dół prognozę wzrostu gospodarczego na świecie w 2024 r. Powód: restrykcyjna polityka pieniężna wielu banków centralnych. Ocenia też...
To cykliczne wydarzenie wpisuje się w działania PPCC mające na celu wsparcie pierwszych kroków polskich firm na rynku brazylijskim, zwłaszcza poprzez regularnie organizowane misje biznesowe. Okazują się one kluczowe dla poznania specyfiki tego kraju. – Brazylia jest rynkiem, na którym bardzo ważną rolę spełnia odpowiednie przygotowanie merytoryczne w połączeniu z długoterminową strategią i cierpliwością. W rezultacie podejście ad hoc, polegające na punktowych działaniach, jest według mnie nieproduktywne – mówił Wojciech Baczyński, dyrektor generalny PPCC.
W 2022 roku Brazylia była piątym największym odbiorcą bezpośrednich inwestycji zagranicznych na świecie
Według brazylijskiej agencji ApexBrasil, wspierającej inwestorów wchodzących na ten rynek, w 2022 roku Brazylia była piątym największym odbiorcą bezpośrednich inwestycji zagranicznych na świecie. Ten obiecujący, ale trudny rynek z jednej strony oferuje polskim firmom spore możliwości, ale z drugiej wymaga bardzo dobrego rozpoznania i solidnego przygotowania, m.in. ze względu na odległość, skomplikowane procedury administracyjne i zróżnicowany, w zależności od regionu, system podatkowy.
Czytaj więcej
Brazylia wypracowała w 2023 r. rekordową nadwyżkę w bilansie płatniczym, ale w tym roku będzie mniejsza. Ponadto zmniejszyła wyrąb lasów w Amazonii...
Przedsiębiorcom pomaga PPCC, która dla polskich firm zainteresowanych rozwojem eksportu lub inwestycjami organizuje dwa razy w roku misje biznesowe do Sao Paulo. – Każda z firm odbywa serię spotkań handlowych z potencjalnymi brazylijskimi klientami, w ich siedzibach. Dodatkowo organizowane jest zamknięte seminarium dotyczące zagadnień prawnych i podatkowych – podkreślił Baczyński. Te ostatnie są szczególnie ważne z uwagi na liczne taryfowe i pozataryfowe bariery istniejące w Brazylii, do których dostosować musi się każdy europejski eksporter. Podczas seminarium ofertę wsparcia, a także instrument Santander Trade Club, oferujący dostęp do danych i kontaktów handlowych, zaprezentował Santander Bank Polska.
Obecność polskich firm w Brazylii jest skromna
Na razie obecność polskich firm w Brazylii, jak na potencjalne możliwości oferowane przez ten rynek, jest skromna. W branży budowlanej działa tam Selena, która weszła na rynek brazylijski w połowie lat 90. i w stanie Parana produkuje pianki poliuretanowe. Od 17 lat istnieje w Brazylii filia firmy Komandor z branży meblowej, a od 2010 roku w Kurytybie działa spółka z Grupy Chemicznej Boryszew – Maflow do Brasil Ltda. Na rynku brazylijskim ulokowała się w 2012 r. w Sao Paulo firma Lug, produkująca elementy oświetleniowe, dwa lata wcześniej swoją placówkę uruchomił tam Medcom, oferujący w Brazylii elementy zasilania dla metra i kolei. Od 2009 r. Grupa Gremi International realizuje w stanie Rio Grande do Norte projekt „Eco Estrela” – nadmorskiego kompleksu hotelowo-biurowo-rekreacyjnego w Baia Formosa.
Zdaniem ambasadora Brazylii w Polsce, Haroldo de Macedo Ribeiro, zarówno Polska, jak i Brazylia, są niezadowolone z dotychczasowego wykorzystania potencjału współpracy handlowo-inwestycyjnej. Ale jak zaznaczył, wydarzenia informacyjno-networkingowe, jak organizowane przez PPCC seminaria, mogą przyczynić się do jego wzrostu.