Gospodarka Niemiec zanotowała pod koniec 2023 r. pewne oznaki poprawy. Eksport zwiększył się w listopadzie o 3,7 proc. do 131,2 mld euro — podał Destatis. To znacznie lepiej od prognoz analityków pytanych przez Reutera, którzy spodziewali się poprawy tylko o 0,3 proc. Najważniejsze, że jest to pierwszy wzrost po 4 miesiącach spadku, bo po 11 miesiącach eksport zmalał o 5 proc. Import zwiększył się o 1,9 proc. wobec października (ekonomiści spodziewali się 0,2 proc.), co dało większa nadwyżkę bilansu handlowego — 20,4 mld euro po 17,8 mld miesiąc wcześniej.
Czytaj więcej
Nowa wersja projektu budżetu Niemiec, wymuszona wyrokiem sądu zawiera nieoczekiwane zmiany, zwłaszcza mniejsze o 2,5 mld euro przewidziane oszczędn...
Wyraźnie poprawił się eksport do krajów Unii Europejskiej (o 5,4 proc.) i do strefy euro (o 5,3 proc.), bo w październiku zmalał odpowiednio o 2,7 i 1,9 proc. Na resztę świata przypadła poprawa o 1,8 proc. Największym rynkiem pozostały USA mimo spadku o 1,4 proc. Eksport do Chin wzrósł o 3,1 proc., tyle samo niemiecki import z tego kraju.
Drugą ważną informacją Destatisa jest wzrost o 0,3 proc. zamówień w niemieckim przemyśle, po spadku o 3,8 proc. w październiku i po kilku miesiącach ujemnej tendencji.
- Wzrost eksportu jest zawsze lepszy od każdego spadku, ta listopadowa poprawa jest raczej poprawą techniczną po długim okresie ogłaszania złych danych, a nie oznaką istotnej zmiany sytuacji — ocenił Carsten Brzeski, główny ekonomista działu makro w grupie ING.
Czytaj więcej
Nastroje inwestorów w krajach strefy euro poprawiły się w styczniu trzeci kolejny miesiąc do najwyższego poziomu od maja — stwierdziła po ankiecie...
Niemiecka gospodarka zależy bardzo od eksportu, a ten jest związany z sytuacją geopolityczną na świecie. Szkodzi jej od dawna kilka czynników: zbyt wysokie ceny energii i stopy procentowe, trudności z ustaleniem budżetu, protesty rolników i kolejarzy, nie rozwiązane problemy strukturalne. Niemcom brakuje wykwalifikowanej siły roboczej — z oficjalnych prognoz wynika, że do roku 2035 w tym starzejącym się społeczeństwie zabraknie 7 mln ludzi do pracy. Ubiegły rok zakończył się recesją o 0,4 lub 0,5 proc., zależnie od źródeł. W tym roku wszyscy oczekują wzrostu, problemem jest tylko jego wielkość, bo różne źródła oceniają go od 0,5 proc. do 0,9 proc. Rząd jest największym optymistą, bo liczy na 1,3 proc.