Nocą z poniedziałku na wtorek w Eupatorii na Krymie doszło do awarii wodociągu miejskiego. Bez wody zostało ponad 120 tysięcy osób. W mieście organizowane są dostawy wody pitnej, zawieszone zostały zajęcia w szkołach i przedszkolach. Nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia. Okupacyjne władze rosyjskie nie udzielają żadnych informacji.

Do drugiego uszkodzenia doszło na głównym wodociągu w Krasnoperekopsku. Miasto zostało całkowicie bez wody – informują rosyjskie władze. W Krasnoperekopsku mieszka około 30 tysięcy ludzi.

Czytaj więcej

Pancerny drapieżnik z epoki cyfrowej. Borsuki dokonają rewolucji w polskiej armii

Przedsiębiorstwo wodociągowe „Wody Krymu” informuje, że do „awarii” doszło na głównym przewodzie wodociągowym o średnicy 600 mm. Planowana jest wymiana 10 m awaryjnego odcinka wodociągu.

„Zaopatrzenie w wodę okolicznych mieszkańców jest zorganizowane. Do końca dnia mają zostać przywrócone dostawy wody” – zapewniają władze okupacyjne (cyt. TASS).

Podobnie jak w wypadku Eupatorii, Rosjanie nie podają żadnych przyczyn uszkodzenia wodociągu. Są jedynie apele o spokój i nie rozpowszechnianie „fałszywych, niesprawdzonych informacji”.