Tematem trzymiesięcznego Expo będzie „Energia przyszłości".
- W Astanie przez pryzmat tak ważnego globalnie tematu, jakim jest energetyka, będziemy promować polską gospodarkę – zapowiada Andrzej Stefański, komisarz polskiej sekcji Astana Expo 2017.
Organizatorzy chcą przedstawić Polskę jako kraj nowoczesny, będący przykładem wielkiego sukcesu transformacji gospodarczo-politycznej, notujący stały wzrost PKB. Wystawa ma przyczynić się do zwiększenia współpracy pomiędzy Polską a Kazachstanem m.in. w energetyce tradycyjnej, czystych technologiach węglowych, wychwytywaniu, składowaniu i utylizacji CO2, odnawialnych źródłach energii, w tym technologii związane z biomasą i wytwarzaniem energii z odpadów. - Wkrótce będziemy mogli zaprezentować koncepcję programową oraz scenariusz polskiej ekspozycji – dodaje Stefański.
W Kazachstanie przebywa od poniedziałku polska misja gospodarcza uczestnicząca w IX Astańskim Forum Ekonomicznym. To kolejny w obecnym roku wyjazd polskich przedsiębiorców z przedstawicielami państwowej administracji do tego kraju. Rząd PO-PSL uznał Kazachstan za jeden z perspektywicznych kierunków dla polskiego eksportu. Ten ostatni jednak słabnie. Wartość polskiego eksportu do Kazachstanu wyniosła w 2015 roku 361,8 mln euro, podczas gdy w roku 2014 było to 426,7 mln euro.
Jak dotąd, polskie firmy obecne w Kazachstanie działają głównie w branży paliwowej, a także w sektorze farmaceutycznym. W tym drugim widoczna jest zwłaszcza Polpharma, która zainwestowała w Kazachstanie przeszło 100 milionów dolarów. Firma stopniowo rozszerza działalność na cały region sprzedając swoje produkty także w innych krajach Unii Euroazjatyckiej, natomiast w Turkmenistanie uruchomiła swój oddział.
- Sporą część naszego eksportu do Kazachstanu stanowią też kosmetyki i chemia gospodarcza oraz produkty z tworzyw sztucznych – mówi Piotr Dylak, dyrektor ds. finansowania handlu w BZ WBK.
Jednak według przedstawicieli kazachskiego rządu, polscy eksporterzy mogliby rozwijać działalność w Kazachstanie znacznie skuteczniej.
- Polskie firmy nie wykorzystują okazji do robienia dobrych interesów, jakie mógłby im dać nasz kraj. Nie korzystają z ogromnego potencjału Kazachstanu – mówił w wywiadzie dla Rzeczpospolitej ambasador Kazachstanu w Polsce, Erik Utembajew.
Chodzi głównie o inwestowanie w produkcję, na co decydują się firmy z Europy Zachodniej. W rezultacie ich towary wytwarzane w Kazachstanie są tańsze niż importowane z zagranicy.