Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile pieniędzy pozyskała spółka Biotts.
  • Kto jest kluczowym inwestorem.
  • Kiedy Biotts wejdzie na giełdę.
  • Jak radzi sobie rynek IPO.

Spółka Biotts pozyskała 25 mln zł od inwestorów prywatnych i family offices w rundzie pre-IPO, której liderem został Mariusz Książek – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. Pieniądze wesprą rozwój biznesu biotechnologicznej firmy.

Dlaczego Mariusz Książek zainwestował w Biotts

Mariusz Książek to postać kojarzona najczęściej z deweloperskim Marvipolem, ale interesuje się również innymi branżami. To nie pierwsza jego inwestycja w polski sektor ochrony zdrowia. W 2017 r. przeznaczył prawie 40 mln zł na zakup akcji Synektika, a w latach 2025-2026 wyszedł z tej inwestycji w dwóch transakcjach ABB o łącznej wartości przekraczającej 600 mln zł. Podkreśla, że w inwestycjach najważniejsi są dla niego ludzie. Ich kompetencje, determinacja i konsekwencja w działaniu.

– W Biotts przekonały mnie zarówno zespół, jak i technologia umożliwiająca opracowywanie nowych sposobów podawania znanych już leków. Takie podejście może ograniczać część ryzyk typowych dla biotechnologii, a jednocześnie przynosić korzyści pacjentom i firmom farmaceutycznym – mówi Książek. Dodaje, że ważna jest również perspektywa debiutu giełdowego i dalszego rozwoju spółki. – Wierzę w potencjał Biotts i chętnie wesprę spółkę swoim doświadczeniem – deklaruje.

Łączne finansowanie pozyskane przez Biotts od inwestorów i w ramach programów dotacyjnych wynosi około 60 mln zł. W 2026 r. spółka informowała też o grancie w wysokości 0,5 mln euro na projekt związany z insuliną.

Foto: Rzeczpospolita

Kiedy Biotts zadebiutuje na giełdzie

Debiut Biotts na rynku głównym GPW planowany jest na 2027 r.

– Pozyskane środki pozwolą nam przyspieszyć badania, zrealizować kluczowe kamienie milowe oraz rozwinąć technologię z myślą o jej komercjalizacji. Równolegle intensyfikujemy przygotowania do debiutu giełdowego – potwierdza Beata Turlejska, wiceprezes firmy Biotts.

Rundę pre-IPO, przeprowadzoną we współpracy z DM INC, sfinansowali inwestorzy prywatni i family offices, bez udziału tradycyjnych funduszy venture capital.

– Od dłuższego czasu obserwujemy rosnącą rolę family offices na polskim rynku kapitałowym. Runda Biotts o wartości 25 mln zł, będąca jedną z największych prywatnych transakcji w polskim sektorze ochrony zdrowia w ostatnich miesiącach, pokazuje, że kapitał prywatny coraz śmielej wspiera innowacyjne spółki i ich drogę na giełdę – twierdzi Sebastian Huczek, wiceprezes DM INC.

O innowacyjnych rozwiązaniach opracowywanych przez Biotts „Rzeczpospolita” pisała już kilka lat temu. Spółka rozwija technologie w oparciu o opatentowaną platformę, ukierunkowaną na nieinwazyjne podawanie leków przez skórę i błony śluzowe – jako alternatywy dla tradycyjnych iniekcji.

Jednym z kluczowych programów jest bezigłowa insulina. Spółka rozwija także dwa projekty z semaglutydem, stosowanym w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości.

Według Grand View Research światowy rynek agonistów receptora GLP-1 (semaglutyd do nich należy) miał w 2025 r. wartość ponad 66 mld dol., a rynek preparatów insulinowych przekroczył 19 mld dol.

– Budujemy zdywersyfikowany portfel projektów opartych na wspólnej platformie technologicznej MTC-Y. Każdy z nich może rozwijać się własną ścieżką, również we współpracy z partnerami farmaceutycznymi. Naszym celem jest zwiększanie wartości portfela poprzez kolejne wyniki badań i kamienie milowe, które otworzą drogę do komercjalizacji – mówi Paweł Biernat, prezes firmy Biotts.

Czytaj więcej

Plaster zamiast zastrzyków. Rewolucyjna zmiana nie tylko dla cukrzyków

Jak radzi sobie rynek IPO w Warszawie

Na GPW od czterech lat trwa hossa, ale fali IPO nie widać. Wprawdzie od początku roku na rynku głównym mieliśmy dziesięć debiutów (wobec trzech w całym 2025 r.), ale zaledwie trzy spółki przeprowadziły oferty (Rex Concepts, Lumina Metals i Robyg). Resztę stanowiły przeprowadzki z NewConnect lub spółki wydzielone z już notowanych podmiotów.

Czy jest szansa na nowych emitentów? Zainteresowanych nie brakuje. Na liście potencjalnych debiutantów, oprócz Biotts, znajdują się Ponar, WB, PayPo, SmartLunch, Reakto, Empik czy Arche.

– Obecnie mamy trzy prospekty związane z debiutem akcji na rynku głównym GPW, z czego jeden dotyczy przejścia z NC na GPW – informuje Jacek Barszczewski, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Zdaniem ekspertów polski rynek IPO ma dobre perspektywy. Indeksy osiągają rekordowe poziomy, a inwestorzy dysponują kapitałem, który może wspierać popyt na nowe oferty.

– To świadczy o dobrej kondycji rynku, ale nie oznacza, że każda oferta spotka się z równie dużym zainteresowaniem. Inwestorzy uważnie oceniają potencjał spółki, racjonalność wyceny i jakość przygotowania transakcji. Z doniesień medialnych wynika, że Ponar i SmartLunch złożyły prospekty do KNF i czekają na ich zatwierdzenie. Ich oferty mogłyby zostać przeprowadzone jeszcze w 2026 r. Obie spółki mogą wzbudzić zainteresowanie inwestorów – uważa Kamil Wardzyński, dyrektor w zespole ds. rynków kapitałowych PwC.

Ile debiutów było w Europie w III kwartale

Z najnowszego raportu PwC wynika, że w III kwartale cały europejski rynek IPO zwolnił. Wartość ofert była o 36 proc. niższa niż w drugim kwartale i o 45 proc. niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Odnotowano tylko 19 debiutów o łącznej wartości 1,6 mld euro. Część wyczekiwanych transakcji przesunięto, a aktywność na rynku kapitałowym opierała się głównie na transakcjach wtórnych, w tym przyspieszonych sprzedażach pakietów akcji oraz pozyskiwaniu dodatkowego kapitału przez spółki już notowane.

Mimo słabszego kwartału, łączna wartość IPO przeprowadzonych w Europie w pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. wzrosła rok do roku o ponad jedną czwartą do 8,8 mld euro, a liczba debiutów o niemal jedną trzecią do 59.

Na GPW trzeci kwartał 2026 r. przyniósł mniejszą liczbę debiutów, ale za to największą dotychczas ofertę roku. Na początku lipca na rynek główny powrócił Robyg, jeden z największych deweloperów mieszkaniowych w Polsce, którego oferta osiągnęła wartość 1,2 mld zł. Z kolei pod koniec sierpnia na NewConnect zadebiutowało Thorium Space, czwarta spółka z branży kosmicznej na warszawskim parkiecie.

Największym IPO w Europie w trzecim kwartale 2026 r. był debiut Volare Shipping na Euronext Growth Oslo (437 mln euro).  Wysoką aktywnością wyróżniały się giełdy nordyckie, w szczególności Oslo. Jednocześnie trzeci kwartał upłynął pod znakiem wyraźnie wyższej zmienności na rynkach akcji i obligacji. Ceny energii, rosnące w efekcie konfliktu na Bliskim Wschodzie, podsyciły obawy inflacyjne, a we wrześniu Europejski Bank Centralny po raz drugi w tym roku podniósł stopy procentowe. Perspektywy pozostają więc ostrożne, ale zdaniem ekspertów europejskie giełdy ciągle budzą duże zainteresowanie wśród potencjalnych emitentów, również spoza Europy. Pozwala to patrzeć na kolejne kwartały z umiarkowanym optymizmem, o ile nie dojdzie do nowych szoków geopolitycznych.