Partner Crido Taxand jest najszybciej rozwijającą się firmą w 2015 roku wg rankingu „Parkietu"...

Cieszymy się z tego wyróżnienia. Chcemy jeszcze więcej pracować z polskimi firmami, a polska giełda jest dobrym miejscem do tej współpracy. Od 2-3 lat notujemy tu bardzo duże wzrosty.

W ubiegłym roku liczba Waszych klientów giełdowych potroiła się. Jaki jest przepis na sukces?

Klient giełdowy jest trudny i wymagający. Dużo firm jest stworzonych od zera i ich właściciele mają wobec doradców duże wymagania i oczekują podwyższonych standardów. My skupiamy się na kreowaniu wartości, a nie pisaniu opinii. Klienci po prostu to doceniają.

Jakie są obecnie nastroje wśród giełdowych podatników?

Od 6-12 miesięcy obserwujemy zdecydowanie większą liczbę kontroli podatkowych. Odczuwa się zwiększoną presję ze strony administracji podatkowej. Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy można podać przykłady spółek giełdowych, których akcje znacznie spadły po otrzymaniu decyzji skutkującej wielomilionowymi zaległościami podatkowymi. Dlatego wiele spółek giełdowych upatruje w środowisku podatkowym zagrożenia.

Zachodzą właśnie duże zmiany o charakterze legislacyjnym. Zasięgiem obejmują one spółki giełdowe i audytorów, firmy doradztwa podatkowego.

Dyrektywa audytorska, która powstała dwa lata temu, powinna być wdrożona do połowy czerwca 2016 r. To duża zmiana i dotknie ona spółki giełdowe. U jej źródła leżało spostrzeżenie, że nie jest dobrze, gdy firma audytorska łączy funkcje podmiotu badającego sprawozdania finansowe z jednoczesnym doradzaniem badanej spółce\. Może to kreować pole do konfliktów interesów. Analizy UE (i polskiego UOKiK) wykazały, że jest duża koncentracja rynku w rękach tzw. wielkiej czwórki. I to nie dotyczy tylko rynku czysto audytorskiego, co jest zrozumiałe, ale również rynku doradczego, który jest przecież lokalny. Dyrektywa, która ogranicza możliwość świadczenia firmie audytorskiej usług doradczych na rzecz audytowanego klienta ma na celu podniesienie jakości sprawozdań finansowych oraz zmniejszenie koncentracji rynku. W wersji minimum te przepisy będą obowiązywać wszystkie spółki giełdowe. Polska jest nieco opóźniona z implementacją przepisów, ale powstał już projekt zmieniający ustawę o zawodzie biegłego rewidenta, który wprowadzi stosowne ograniczenia.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Rozwój sektora PRS"

Dla wielu klientów zakup mieszkania stanie się nieosiągalny

OGLĄDAJ RELACJĘ

Na jakim etapie jest tworzenie przepisów?

Ustawodawca unijny pozostawił do decyzji krajowemu, aby określił zakres, w jakim te usługi mogą być świadczone i czy ma być to zakaz bezwzględny. Jednoznacznie opowiadam się za pełnym rozłączeniem funkcji audytora i doradcy. Jest to pożądane z punktu widzenia przejrzystości rynku, zasad równej konkurencji i jakości sprawozdań finansowych. Nawet jeśli parlament nie zdecyduje się na pełne rozłączenie funkcji audytora i doradcy, to i tak w wielu przypadkach spółki giełdowe nie będą mogły współpracować w obszarze doradczym z firmą, która jest ich audytorem.

Czy to szansa dla mniejszych firm, jeśli chodzi o pozyskanie klientów giełdowych?

Z perspektywy firmy doradczej nie przeceniałbym wagi tych zmian, bo nie zabraniają one firmie audytorskiej świadczenia usług doradczych. Innymi słowy każdy audytor będzie mógł dalej świadczyć te usługi doradcze z ograniczeniami co do klientów, których audytuje. W związku z tym może dojść do pewnych przetasowań i mamy nadzieję, że część z klientów szukających nowego doradcy zdecyduje się na współpracę z nami.

Jak zmiany mają się do konkurencyjności firm audytorskich?

Audytorzy argumentują, że znają dobrze spółkę i mogą lepiej świadczyć usługi doradcze. Ale z perspektywy zasad równej konkurencji nie jest proste konkurowanie z podmiotem, który ma informacje o obsługiwanym kliencie, których nie mam ja. Rolą państwa jest m.in. kształtowanie ram, w których podmioty gospodarcze mają równe szanse konkurowania i żaden nie jest uprzywilejowany. I te zmiany w tym pomogą. W innych krajach (takich jak USA oraz Francji) podobne przepisy funkcjonują od wielu lat. Wprowadzenie ich w całej UE jest powodowane głównie chęcią zapewnienia transparentności rynku w odniesieniu do największych podmiotów, szczególnie spółek giełdowych. . Dziś część audytorów traktuje usługę audytorską jako furtkę do świadczenia usług doradczych. I jeśli tak jest, to mamy realny problem, gdyż opinia audytora na temat sprawozdań finansowych badanego podmiotu powinna być obiektywna.

Co jeszcze się zmienia?

Wprowadzenie ogólnej klauzuli obejścia prawa podatkowego, co wzbudza duże emocje. Zobaczymy, na ile często organy podatkowe będą korzystały z tego rozwiązania. \Podatnicy obawiają się czy nowe przepisy nie będą nadużywane. Drugi temat to przepisy o tzw. jednolitym pliku kontrolnym. Przedsiębiorcom dano na ich wdrożenie za mało czasu. Duże spółki giełdowe często posługują się wieloma różnymi systemami informatycznymi, dane są rozczłonkowane i ciężko w krótkim czasie dostosować się do nowych wymogów co do ich raportowania. .

Ma powstać Komisja Nadzoru Audytowego...

Tak. Jeśli chcemy poważnie traktować przestrzeganie przepisów, to kontrolę przestrzegania przepisów musimy powierzyć organowi, który nie jest ściśle powiązany ze środowiskiem biegłych rewidentów. Jeśli pełną kontrolę przestrzegania przepisów ustawy o biegłych rewidentach sprawuje tylko samorząd biegłych rewidentów, to można mieć wątpliwości czy w każdym przypadku ta kontrola będzie skuteczna. Dlatego powierzenie KNA funkcji kontrolnych jest krokiem w dobrym kierunku. To jak powinny wyglądać kary, to inna kwestia, ale jeśli ktoś nie zamierza łamać przepisów, to nie powinien obawiać się kar. Według danych z raportu UOKiK z 2015 r. średnie wynagrodzenie biegłego rewidenta za badanie raportu spółki z WIG20 sięga blisko 1 mln zł. Pojawiają się postulaty, aby ograniczyć kary do 250 tys. W tym kontekście zmniejszone kary nie będą pełniły funkcji prewencyjnej.

Na GPW mieliśmy do czynienia z nie najlepszą pracą audytorów co przełożyło się na straty inwestorów.

Takich przykładów jest wiele. Przepisy tej dyrektywy to spóźniona refleksja na kanwie kryzysu finansowego, gdy audytorzy nie wywiązali się dobrze ze swej roli. Spółki które upadały miały badane sprawozdania finansowe przez renomowane firmy, a mimo to rynek został zaskoczony skalą ich strat. Jedną z przyczyn takiego zjawiska jest to, że audytor, który doradza badanemu podmiotowi, patrzy z innej perspektywy na pewne kwestie, które ma oceniać i nie jest tak obiektywny, jak oczekiwałby tego odbiorca raportów. Dla mnie kwestia rozdzielenia tych funkcji jest oczywista. Funkcja audytora jest funkcją zaufania publicznego i mamy prawo oczekiwać, że audytor nie robi nic innego dla badanej spółki.