Średnia cena souvlaki rośnie szybciej niż oficjalna inflacja, która jest najwyższa w Grecji od 28 lat i osiągnęła już poziom 10 procent, według krajowych agencji statystycznych.
Czytaj więcej
Na pierwszych 12 dni czerwca podróżni zarezerwowali łącznie 1,5 miliona miejsc w samolotach do Grecji - wyliczyła grecka organizacja branży turysty...
Souvlaki, klasyczne danie z grillowanego mięsa zawiniętego w podpłomyk z sałatką i jogurtem czosnkowym, kosztuje teraz w okolicach Aten średnio 3,30 euro (około 15 złotych), czyli o 30 procent więcej niż w zeszłym roku – informuje Reuters.
Ceny jego głównych składników – mięsa, warzyw i oleju słonecznikowego – gwałtownie rosną wraz z cenami energii, gdy wojna i pandemia zakłócają dostawy. Greccy restauratorzy obawiają się, że to jeszcze nie koniec i w pełni sezonu souvlaki może być jeszcze droższy.
„Wojna w Ukrainie bardzo nas dotknęła” – powiedział Reuterowi 79-letni Thanasis Golas, właściciel jednego z najstarszych sklepów z kebabami w dzielnicy Monastiraki u stóp Akropolu. Restauracja nastawiona jest głównie na turystów z zagranicy, ponieważ Grecy mocno ograniczyli wydatki, w tym także na wyjścia do restauracji.
Postrzegana jako niedroga przekąska dostępna prawie dla każdego, souvlaki coraz częściej staje się dla osób z ograniczonym budżetem zbyt droga i zazwyczaj zastanawiają się dwa razy przed jej zakupem.
Związek Grillów i Restauracji w Atenach twierdzi, że cena wieprzowiny wzrosła w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 30 procent, oleju słonecznikowego importowanego z Ukrainy o 125 procent, a rachunki za prąd wzrosły o ponad 100 procent.
Czytaj więcej
W styczniu i lutym tego roku wydatki turystów w Grecji wzrosły o 306,2 procent rok do roku. Wydłużanie sezonu turystycznego to - zdaniem rządu - je...
„Mam nadzieję, że wojna wkrótce się skończy” - powiedział Reuterowi inny restaurator, Spyros Bairachtaris, którego rodzina od ponad 140 lat prowadzi restaurację w pobliżu Akropolu i który po podwojeniu rachunków za prąd ma trudności z utrzymaniem ceny souvlaki poniżej 3 euro za porcję. Restauratorzy obawiają się, że wyższe ceny mogą odstraszyć nie tylko Greków, ale także zagranicznych turystów.