W sumie tylko dzięki temu, że otrzymaliśmy wspólnotowe dofinansowanie, mogło powstać ponad 273 tys. projektów. Wśród nich najwięcej chyba jest inicjatyw transportowych – drogi, obwodnice, remontowanie trasy kolejowe, ale pieniądze szły i nadal płyną na poprawę bezpieczeństwa energetycznego, rewitalizację, kulturę i sztukę, naukę i edukację, ochronę zdrowia i rozwój firm.
Z pomocą pieniędzy wspólnotowych realizowane są inwestycje ogólnokrajowe, ale przede wszystkim samorządowe – wystarczy spojrzeć, w jakim tempie budowane jest warszawskie metro - tylko do budowy drugiej linii metra w ostatnim czasie Unia dołożyła nam blisko 4 mld zł. Jak zmienia się i unowocześnia tor wodny Świnoujście Szczecin – tu dotacja sięgnęła ponad 1,2 mld zł. Poza tym powstają obwodnice miast i miasteczek, przez ryneczki, których jeszcze do niedawna przejeżdżały tiry - pisze Business Insider Polska.
Oprócz licznych inwestycji transportowych Unia pomaga również naszym przedsiębiorstwom.
Wysoko na liście znajduje się utworzenie i dokapitalizowanie Funduszu Gwarancyjnego wsparcia innowacyjnych przedsiębiorstw, w ramach którego dostaliśmy blisko 1,2 mld zł na gwarancje dla instytucji finansowych (banków kredytujących) udostępniających kapitał przedsiębiorcom na ich działalność innowacyjną, w tym na wdrożenia wyników prac B+R.
Blisko miliard złotych dostaliśmy też na zbudowanie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu. Ponad 850 mln na pracownie komputerowe dla szkół. Niespełna 700 mln zł na budowę zbiornika przeciwpowodziowego w Raciborzu Dolnym na Odrze - Polder Racibórz.
W lipcu rząd pochwalił się sukcesem w negocjacjach i poinformował, że w kolejnej perspektywie finansowej dostaniemy 750 mld zł na lata 2021-2027.
Polska byłaby więc największym beneficjentem polityki spójności w UE i otrzymała 66,8 mld euro.
Dodatkowe środki z polityki spójności w odpowiedzi na kryzys to szacunkowo 3 mld euro, a środki ze Wspólnej Polityki Rolnej dla Polski to 28,5 mld euro. Z kolei z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji moglibyśmy liczyć na kolejne 3,5 mld euro.
Tak się stanie, o ile rząd nie zawetuje budżetu.