Reklama

Rządy UE nie dołożą się do planu inwestycyjnego.

Rządy państw Unii Europejskiej nie dołożą się do planu inwestycyjnego. Pomysł niemiecki wygrał z polskim.
Polska była jedynym krajem UE, który od początku deklarował, że chce wpłacić pieniądze do Europejski

Polska była jedynym krajem UE, który od początku deklarował, że chce wpłacić pieniądze do Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych.

Foto: Bloomberg

Polska była jedynym krajem UE, który od początku deklarował, że chce wpłacić pieniądze do Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych. Obecnie dysponuje on kapitałem 21 mld euro z wpłat i gwarancji Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, a poprzez mechanizm dźwigni finansowej ma przyciągnąć inwestorów prywatnych i pozwolić na finansowanie projektów wartych łącznie 315 mld euro.

Minister finansów Mateusz Szczurek uważał, że pieniędzy jest zbyt mało, a oczekiwana dźwignia zbyt duża, żeby pozwoliło to na sfinansowanie bardziej ryzykownych projektów. Dlatego, argumentował Szczurek, potrzebne jest zwiększenie kapitałów EFIS poprzez wpłaty państw członkowskich. Polska stawiała jednak trzy warunki: nie może być jedynym dokładającym się do kapitałów, udziały krajowe powinny być odliczone od statystyki deficytu budżetowego, a udziałowcy powinni mieć wpływ na zarządzanie Funduszem.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji "Rzeczpospolitej".

Oprócz rzetelnego i obiektywnego źródła najważniejszych informacji z Polski zyskujesz roczny dostęp do The New York Times w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama