Na przełomie marca i kwietnia startuje nowy serwis transakcyjny dla firm Banku Pocztowego, a jeszcze w pierwszej połowie roku dla klientów detalicznych.
Dodatkowo za 2–3 tygodnie bank umożliwi otwieranie konta przelewem, czyli bez konieczności podpisywania papierowej umowy. – Chcemy mieć konkurencyjną propozycję dla internautów. Po pierwsze, chcemy w ten sposób pozyskiwać klientów korzystających z sieci Poczty, a po drugie, chcemy konkurować z innymi bankami o klientów onlinowych – mówi Szymon Midera, wiceprezes Banku Pocztowego. Przyznaje, że obecnie zaledwie 11 proc. klientów Pocztowego korzysta z bankowości internetowej, co oznacza, że w ten sposób obsługuje swoje konto około 150 tys. osób.
Bank chce, żeby do 2015 r. około 30 proc., czyli 1 mln, klientów korzystało z konta przez Internet (zgodnie ze strategią do 2015 roku bank chce mieć 3 mln klientów). W tym roku ma ich być 270 tys.
Bank zakłada, że klientów z zewnątrz będzie pozyskiwał głównie w grupie osób aktywnie korzystających z zakupów internetowych.
Nowa bankowość internetowa zakłada, że w szybki i prosty sposób będzie można wykonywać transakcje, a po zalogowaniu użytkownik będzie widział, jak szybko musi wykonać przelew, ponieważ będą widoczne liczniki pokazujące czas do najbliższej sesji rozliczeniowej. Dodatkowo łatwo, według różnych kluczy (także po nazwie odbiorcy czy nadawcy) i w jednej zakładce, będzie można przeszukiwać historię wszystkich rachunków, jakie klient ma w banku.
Po zalogowaniu od razu będzie widać, kiedy przypada spłata raty, bez konieczności wchodzenia w szczegóły kredytu. Z serwisu transakcyjnego będzie można wysłać na telefon potwierdzenia wykonania przelewu poprzez SMS lub wiadomość głosową. Serwis transakcyjny będzie zintegrowany, co oznacza, że jeśli klient ma rachunek firmowy i detaliczny, nie będzie musiał logować się do każdego z nich osobno. Przedstawiciele banku zapowiadają, że to będzie baza do wprowadzenia funkcjonalności ułatwiającej robienie zakupów w Internecie, która ma być wprowadzona jeszcze przed końcem roku. Nie zdradzają szczegółów, ale takie rozwiązanie ma m.in. umożliwić zarządzanie i monitorowanie przesyłki.
Przedstawiciele BP zastrzegają, że w odróżnieniu od większości konkurentów nie będą oferować funkcjonalności opartych na wykorzystywaniu portali społecznościowych. Projekt e-commerce ma za zadanie zintegrować usługi bankowe i pocztowe zarówno dla strony sprzedającej, kupującej, jak i dostawcy towarów. – Rynek e-commerce obecnie stanowi 3 proc. PKB, ale jest jednym z najszybciej rosnących i prognozujemy, że do 2015 r. będzie to ponad 4 proc. PKB. Poziom wykorzystania Internetu nie tylko do pozyskiwania informacji, ale także do zakupów rośnie i to nie tylko w dużych miastach – podkreśla Midera.
Wprowadzeniu nowych rozwiązań będzie towarzyszyć kampania reklamowa BP.