Czy holenderski Aegon będzie miał więcej szczęścia niż PZU i Axa (wcześniej pod nazwą Winterthur) w konsolidacji funduszy emerytalnych? Wiele wskazuje, że tak.
Kontrole nadzoru w obu towarzystwach już się kończą. Komisja Nadzoru Finansowego zbierze się w lutym i marcu po trzy razy.
Co ciekawe, Aegon wszedł na rynek funduszy emerytalnych w dobrym momencie. Pod koniec 2006 r. ogłosił, że chce kupić 100 proc. akcji towarzystwa emerytalnego Ergo Hestia. Zgodę nadzoru otrzymał już w marcu ubiegłego roku. Równocześnie prowadził rozmowy z BRE Bankiem, właścicielem PTE Skarbiec-Emerytura.
Umowa w sprawie połączenia PTE Aegon ze Skarbcem i następnie objęcie przez Holendrów w nowym PTE 100 procent akcji, została podpisana w ostatnich dniach czerwca 2007 roku. Wniosek do nadzoru wpłynął zaś pięć miesięcy później.
100 mln euro tyle wynosi szacowana wartość fuzji Aegonu i Skarbca
Aegon w krótkim czasie osiągnie prawdopodobnie mocną piątą pozycję na rynku. W grudniu był 11., jeśli chodzi o wysokość aktywów i liczbę klientów. Miał 2,9 mld złotych aktywów (2,1-procentowy udział w rynku) oraz 351 tysięcy klientów (3,4-proc. udział). Skarbiec jest nieco większy od Aegonu.
Jeśli Komisja Nadzoru Finansowego wyda pozytywną decyzję, będzie to niewątpliwie przełom. Ostatnie dwa wnioski dotyczące fuzji zostały odrzucone przez nadzór z powodów formalnych. Nie udało się Axa PTE przejąć funduszu Dom oraz PZU połączyć ze Skarbcem-Emeryturą. Stanisław Kluza, szef komisji, już dawno zapowiedział, że nowe wnioski będą rozpatrywane od strony merytorycznej. Wkrótce się to okaże.
Aegon coraz bliżej Skarbca