Reklama

Więcej optymizmu wśród polskich przedsiębiorców

Motorem wzrostu naszej gospodarki pozostaną w tym roku eksporterzy, którym wciąż sprzyja słabszy złoty

Publikacja: 24.04.2012 04:21

Więcej optymizmu wśród polskich przedsiębiorców

Foto: Fotorzepa, Dariusz Golik Dariusz Golik

W minionym kwartale polskie przedsiębiorstwa wciąż miały się dobrze i z coraz większym optymizmem patrzyły w przyszłość. Taki wniosek płynie z najnowszych badań Narodowego Banku Polskiego, który spytał ponad 1200 menedżerów dużych, małych i średnich firm, jak oceniają ich kondycję i jakie mają prognozy na przyszłość.

Przedsiębiorcy, którzy wcześniej obawiali się spadku zamówień na swoje produkty, wynikającego ze słabnącej konsumpcji, w ostatnich trzech miesiącach lepiej wykorzystywali moce produkcyjne. Jak wynika z badań NBP, wskaźnik prognoz sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw wzrósł w II kw. do 14,6 pkt z -3,2 pkt w I kw. i był najwyższy od trzech kwartałów. Poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców, po raz pierwszy od pół roku, sygnalizowały też ostatnie badania koniunktury GUS. Czy to sygnał, że polskie firmy przestały bać się kryzysu?

– Widać, że oswoiły się z niepewnością, w której od dłuższego czasu działają. W krótkiej perspektywie widzą szanse na wzrost produkcji i sprzedaży, ale ciągle niepokoją się, co się wydarzy w średnim okresie – mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z PKPP Lewiatan.

Z przeprowadzonej przez bank centralny ankiety wynika, że przedsiębiorstwa chcą realizować nowe projekty. W II kwartale tego roku wskaźnik nowych inwestycji poprawił się najmocniej od 2009 roku. Nowe przedsięwzięcia w ciągu najbliższych trzech miesięcy zacznie prawie 24 proc. badanych firm. To wzrost o 3 pkt proc. wobec poprzedniego kwartału i wynik najlepszy od  III?kw. 2008 r. – To właśnie prywatne inwestycje mogą być jednym z istotnych motorów wzrostu gospodarczego w przyszłym roku – uważa Wiktor Wojciechowski z Invest Banku.

Po raz pierwszy od czterech kwartałów wskaźnik inwestycji poprawił się też w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw, które do tej pory najgorzej oceniały swoją kondycję. – Małe firmy mają duży potencjał dostosowawczy i stabilizują gospodarkę, bo nie boją się aż tak bardzo kryzysu – twierdzi Katarzyna Dwórznik z Krajowej Izby Gospodarczej. Zwraca uwagę na to, że w najlepszej kondycji są teraz eksporterzy. – Polska żywność podbija zagraniczne rynki. Podobnie jest z branżą meblową, która silnie weszła na rynek niemiecki i stworzyła tam rozpoznawalną markę – mówi Dwórznik.

Reklama
Reklama

Ta ostatnia staje się liderem, jeśli chodzi o dynamikę eksportu. Jak wynika z wyliczeń Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, na koniec 2011 r. udział przychodów ze sprzedaży zagranicznej producentów mebli w ich przychodach ogółem był o 5 pkt proc. większy niż rok wcześniej.

Ale wzrost zanotowały wszystkie główne branże eksportowe. A spadek – tylko producenci samochodów. Wskaźnik prognoz firm dla eksportu, po znacznym spadku w I kwartale 2012 r., odbił teraz do poziomu najwyższego od roku.

Co więcej, eksporterzy mimo znacznego umocnienia się złotego od początku roku uważają, że sprzedaż towarów i usług za granicę wciąż się opłaca. Za zaporowy uważają kurs euro na poziomie 3,77 zł, a dolara na poziomie 2,79 zł. Do tego poziomu jednak daleko, na koniec marca było to odpowiednio 4,16 zł i 3,11 zł.

Finanse
Ważna zmiana w BLIK już wkrótce. Dotyczy wypłat gotówki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Finanse
Finanse w farmacji: między ryzykiem innowacji a dyscypliną kapitału
Finanse
Autopay uruchamia Zero Delay Economy Hub. Czas na finanse w czasie rzeczywistym
Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama