Mulligan, która w przeszłości wystąpiła m.in. w "Wielkim Gatsbym" u boku Leonardo di Caprio, będzie można oglądać w serialu "Collateral".

Aktorka tłumacząc, dlaczego zdecydowała się na grę w serialu stwierdziła, że jest "wkurzona" ciągłym graniem żon i narzeczonych w filmach, które albo mają stanowić emocjonalne wsparcie dla głównego bohatera, albo ofiarę, za krzywdę której główny bohater szuka zemsty.

- Filmy oferują wiele świetnych głównych rol męskich i niezbyt dużo kobiecych - oceniła dodając, że inaczej jest z serialami, w których wiele dużych i ciekawych ról przewidziano dla kobiet.

- Chcę grać bardziej interesującą, bardziej skomplikowaną, bardziej prawdziwą osobę - a takie role w filmach są bardzo, bardzo rzadkie. Chcę grać prawdziwego człowieka, a nie narzeczoną czy żonę - podkreśliła aktorka.

- Grałam wiele takich ról i nie przynosi to przyjemności - dodała.

Mulligan w serialu "Collateral" gra policjantkę Kip Glaspie, która nie wierzy, że dostawca pizzy został zastrzelony przypadkowo, będąc ofiarą aktu pozbawionej sensu przemocy.