EnergaCAMERIMAGE 2018: Lady Gaga przed kamerą Libatique’a

Matthew Libatique jest operatorem-legendą. To stały współpracownik Darrena Aronofsky’ego. Razem zrobili dziewięciu produkcji, m.in. „Czarnego łabędzia”, „Źródło”, „Requiem dla snu”, „Noe. Wybranego przez Boga”, „Pi”. 50-letni dzisiaj artysta jest również autorem zdjęć do filmów Joela Schumachera, Spike’a Lee czy Matthieu Kassovitza. Wśród jego produkcji komercyjnych są dwa filmy o Ironmanie. Podczas festiwalu w Bydgoszczy zaprezentował reżyserski debiut aktora Bradleya Coopera „Narodziny gwiazdy”.

Aktualizacja: 13.11.2018 09:46 Publikacja: 13.11.2018 09:40

EnergaCAMERIMAGE 2018: Lady Gaga przed kamerą Libatique’a

Foto: materiały prasowe

To trzeci już remake filmu Williama Wellmana i Jacka Conwayaz 1937 roku. Pierwszy nakręcił w 1954 roku George Cukor z Judy Garland, drugiw 1976 roku Frank Pierson z Barbarą Streisand. 

 

 

— Obejrzeliśmy te wszystkie filmy – powiedział w Bydgoszczy Libatique. 

W nowej wersji znów upadły gwiazdor country spotyka zdolną, nikomu nieznaną piosenkarkę, której pomaga osiągnąć sukces. Ale sam coraz trudniej znosi, że jego wlasna sława zgasła. W „Narodzinach gwiazdy” AD 2018 w rolach głównych wystąpili: sam Cooper oraz – co miało być największą atrakcją filmu – Lady Gaga.

— Reżyser gros czasu spędzał przed kamerą, do tego mieliśmy na planie kilku debiutujących aktorów – opowiadał Libatique. — Dlatego ważne było, by zostawić sporo miejsca na improwizację. 

Operator przyznał, że bardzo długo przygotowywał się do nekręcenia „Naridzin gwiazdy”, ważne jest bowiem dla niego porozumienie z reżyserem.

— Z Darrenem Aronofsky’m znamy się dobrze i porozumiewamy się bez słów — stwierdził. — Z Bradleyem musieliśmy dopiero wypracować własne, wspólne spojrzenie na film i środki, jakimi go rejestrujemy.

Przed wyjazdem na plan Matthiew Libatique dużo czasu spędził z Cooperem, gdy ten uczył się grać na gitarze i w studiu, które stworzył we własnym domu przygotowywał się do roli piosenkarza. Lady Gagę naprawdę poznał dopiero na planie. Tam, jak mówi, uczył się jej twarzy widzianej oczami kamery. Podczas pracy on i Cooper chcieli jej dać poczucie bezpieczeństwa. Wiedzieli, że tylko w takich warunkach poczuje się dobrze i zda egzamin jako debiutująca aktorka. 

Pobyt w Bygdgoszczy był dla Libatique’a kolejną wizytą na Camerimage. Jeden z najlepszych operatorów amerykańskich lubi ten festiwal, na którym w 2010 roku dostał razem z Aronofsky’m nagrodę dla duetu autor zdjęć-reżyser.

To trzeci już remake filmu Williama Wellmana i Jacka Conwayaz 1937 roku. Pierwszy nakręcił w 1954 roku George Cukor z Judy Garland, drugiw 1976 roku Frank Pierson z Barbarą Streisand. 

— Obejrzeliśmy te wszystkie filmy – powiedział w Bydgoszczy Libatique. 

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
„Ród Smoka”, czyli „oko za oko, syn za syna” w drugim sezonie
Materiał partnera
Największe kino plenerowe w Polsce powraca
Film
Niepewność i rozchwianie rzeczywistości – 10 debiutów na festiwalu „Młodzi i Film”
Film
Polski Instytut Sztuki Filmowej czeka na dyrektora
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Film
Wybory prezesa SFP. Atmosfera jest niespokojna
Film
Tragiczna śmierć wybitnego operatora filmowego. Arkadiusz Tomiak miał 55 lat