Reklama

Deklaracja nieśmiertelności:dokument Marcina Koszałki

Film Marcina Koszałki jest opowieścią o niebanalnym człowieku i równocześnie popisem kunsztu realizacyjnego

Publikacja: 27.10.2011 15:22

Deklaracja nieśmiertelności:dokument Marcina Koszałki

Foto: PAT

Zdjęcia kręcone w górach pokazują bohatera zmagającego się z własną słabością na tle natury. Obraz zachwycił jury Trento Film Festival, najstarszego i najpoważniejszego festiwalu górskiego na świecie, które przyznało „Deklaracji nieśmiertelności" Srebrną Gencjanę.

Piotr Korczak, o którym opowiada dokument, jest człowiekiem niepokornym, niegodzącym się na przemijanie i nieustannie pokonującym własne ograniczenia. Nie wyobraża sobie starości. Mówi, że na pewno nie będzie czekał na śmierć w domu spokojnej starości. Ma dziś 50 lat, ale swój wiek ocenia na 27 lat. Sprawność fizyczna jest bowiem niezwykle ważna w profesji, którą zajmuje się od trzech dekad. Jest jednym z najlepszych polskich alpinistów, pionierem ekstremalnej wspinaczki skałkowej. Dla tej pasji zrezygnował z zawodu historyka. Zarabia jako robotnik wykonujący prace wysokościowe.

– Raz jeden w życiu miałem taką chwilę, że wydawało mi się, iż złapałem Pana Boga za nogi – mówi w filmie.

Startował wtedy, w 1990 roku, w zawodach Pucharu Świata w Madonna di Campilio i zabrakło mu przysłowiowego włosa, by stanąć na podium. Gorycz tamtej przegranej nosi w sobie do dziś. Boi się porażek i ma wiele wątpliwości co do materiału, który Marcin Koszałka rejestruje na taśmie filmowej.

– To kino ludzie zapamiętają, a nie moją rzeczywistą realną biografię – mówi z wyrzutem, gdy dokumentalista chce go pokazać zmęczonego, bez zakrywającej niedoskonałości czapki na głowie.

Reklama
Reklama

Jasno widać, że zmaga się nie tylko ze swoim ciałem, ale i z własnym wyobrażeniem o sobie.

22.00 | TVP 1 | PONIEDZIAŁEK

Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Film
Nie żyje Robert Duvall, consigliere z „Ojca chrzestnego”
Film
Nie żyje Frederick Wiseman, wybitny dokumentalista
Film
Nie żyje Jerzy Słonka. U Barei reprezentował brygadę młodzieżową, sprawdzał „ledykimację”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama