Spośród 13 filmów, które będą rywalizować o nagrody, sześć nie miało jeszcze premier.
Najbardziej oczekiwany film konkursu i najbliższych miesięcy to „Miasto 44" Jana Komasy. Młody reżyser spojrzał na powstanie warszawskie oczami dzisiejszego 30-latka, zrobił film daleki od historiozoficznych dyskusji, opowiedział o grupie młodych ludzi, którzy chcieli poczuć się wolni, ale też o śmierci miasta.
Znany już „Jack Strong" Władysława Pasikowskiego to historia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Swój autentyczny pierwowzór ma też bohater „Bogów" Łukasza Palkowskiego. To chirurg, profesor Zbigniew Religa.
W przeszłość PRL cofa się również Jerzy Stuhr w filmie „Obywatel", a swojego bohatera przeprowadza przez kilka zakrętów historii aż do czasów demokracji. „Fotograf" Waldemara Krzystka również zaczyna się współcześnie, ale tropy śledztwa w sprawie seryjnego mordercy działającego w Moskwie prowadzą do Legnicy lat 70. i stacjonujących tam oddziałów Armii Radzieckiej.
Licznie reprezentowane są w konkursie dramaty współczesne. Widzowie znają już ekranizację prozy Jerzego Pilcha „Pod Mocnym Aniołem" Wojciecha Smarzowskego. W „Obietnicy" Anna Kazejak przygląda się młodym ludziom, którzy wchodzą w życie. Ostre spojrzenie na rzeczywistość prezentuje w „Sąsiadach" Grzegorz Królikiewicz. To jego pierwszy film fabularny od przeszło 20 lat.
Warto też zwrócić uwagę na film Magdaleny Piekorz „Zbliżenia", historii skomplikowanych relacji między matką a córką. Reżyserka wróciła do swoich stałych współpracowników – pisarza Wojciecha Kuczoka i operatora Marcina Koszałki.
Do rasowego kryminału odwołuje się w „Jezioraku" Michał Otłowski. Od bardzo osobistych wspomnień wychodzi Lech Majewski, który w „Onirice – Psim Polu" opowiada o tragedii człowieka, roli sztuki, ale i o Polsce roku 2010. Własną wizję rzeczywistości ma Krzysztof Skonieczny, autor „Hardkor Disko" – filmu-manifestu, którego konwencję nie wszyscy akceptują.
I wreszcie rodzynek: odwołująca się do absurdalnego humoru komedia „Kebab i Horoskop" Grzegorza Jaroszuka, która premierę miała niedawno w Karlowych Warach. A nasz festiwal odbędzie się tym roku w Gdyni między 15 a 20 września.
Barbara Hollender