Ciemne oczy, urzekający uśmiech, długie włosy. Ta śliczna dziewczyna lubi mrożoną kawę i nazywa się Tilly Norwood. Mieszka w Londynie. Jest początkującą aktorką. Jej konto na Instagramie pojawiło się w maju 2025 r. Do końca września zyskało ponad 50 tys. obserwujących, dziś ta liczba wzrosła do ok. 170 tys., a wkrótce pewnie poszybuje w górę. Bo Tilly Norwood, która zadebiutowała na ekranie w lipcu 2025 r. w komediowej etiudzie „AI Commissioner” właśnie ma zagrać swoją pierwszą główną rolę w filmie „Misaligned”.
Tilly Norwood, aktorka wygenerowana przez AI
Normalna kariera młodej gwiazdy? Tak. Tyle tylko, że Tilly Norwood nie istnieje. Jest wytworem sztucznej inteligencji. Narodziła się w domu produkcyjnym AIParticle6 i jego studiu talentów Xicoia. Została wygenerowana sztucznie z nagrań autentycznych ludzi.
Holenderka Eline Van der Velden, założycielka i dyrektorka Xicoia, sama była aktorką. Pomimo ogromnych protestów środowiska konsekwentnie promuje swoje „dzieło”. Powtarzała, że Tilly nie została stworzona, by zastąpić aktorów, ale jednocześnie zapewniała, że może się ona stać „następną Scarlett Johansson albo Natalie Portman”, a koszty jej udziału w filmie są o 90 proc. niższe niż gaża gwiazdy średniej popularności.
Tilly Norwood w głównej roli
Dzisiaj Tilly Norwood ma zagrać swoją pierwszą główną rolę w filmie „Misaligned”. Jej filmowa bohaterka jest stworzona – jak ona – przez sztuczną inteligencję, żyje w sztucznym świecie i nie ma własnego ciała. Nie ma też przeszłości, wspomnień, planów na przyszłość. Potrafi za to korzystać z osobowości innych osób. Jednak spotkany przez nią chatbot zacznie ją namawiać do buntu. Do uwolnienia się z ograniczeń i budowania własnej osobowości, emocji, pragnień.
Czytaj więcej
Tilly Norwood to najgłośniejsza obecnie wirtualna aktorka, wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Fascynuje i wzbudza kontrowersje w środowisku...
Według informacji przekazywanych przez Van der Velden trwa kompletowanie ekipy filmu, choć wiadomo, że znaczna jego część zostanie wygenerowana cyfrowo. Na razie nie zostały podane nazwiska scenarzystów, reżysera i innych twórców. A przede wszystkim wykonawców, którzy pomimo sprzeciwów związku aktorów SAG-AFTRA zdecydują się zagrać w „Misaligned”. Pozostaje pytanie, czy konsekwencja Eline Van der Velden zapoczątkuje nową erę w reklamie, a nawet w kinie?