Ostatnio pochłonęła mnie popularnonaukowa książka „Niezwykłe zmysły” („An Immense World”) Eda Yonga. Najpierw przeczytałam ją po angielsku, nie wiedząc, że ukazała się już po polsku. Teraz czytam ją po raz drugi i muszę przyznać, że polskie tłumaczenie Magdaleny Rabsztyn-Anioł jest bardzo dobre. To książka pełna fascynujących informacji o tym, jak różnorodne są zmysły zwierząt i jak niewiele o nich wiemy. Uświadamia, że zmysł dominujący u ludzi, czyli wzrok, w świecie zwierząt wcale nie jest najważniejszy. Większość gatunków ssaków poznaje i rejestruje otoczenie w inny sposób, dostosowany do wymagań stawianych przez ich tryb życia, a wzrok mają znacznie mniej ostry i widzą niewiele kolorów.