Film jest współczesną interpretacją serbskiego średniowiecznego poematu epickiego. To opowieść o dwójce młodych uciekinierów z Ghany, którzy zostają deportowani z Niemiec, trafiają do Belgradu i tu występują o azyl.

Strahinya próbuje zbudować tu nowe życie – pracuje, gra w piłkę nożną w lokalnym klubie, zostaje wolontariuszem Czerwonego Krzyża. Ale jego żona, która marzy o karierze aktorskiej w Londynie czuje się nieusatysfakcjonowana. Pewnego dnia do Belgradu przybywa grupa Syryjczyków, którzy przez Serbię chcą się dostać na Zachód Europy, Ababuo bez słowa pożegnania wyrusza w dalszą podróż z jednym z uchodźców. Strahynia rusza za nią.

„Ad Far as I Can Walk” poza nagrodami jury zdobył również nagrodę Jury Ekumenicznego oraz Europa Cinemas Label.

„Ad Far as I Can Walk”, trailer

Specjalna nagroda jury i 15 000 dolarów powędrowała do reżyserki Eriki Hnikovej za dokument o rodzicach, wyjątkowo poświęcony rozwojowi ich syna, „Każda minuta”, koprodukcja czesko-słowacka.

Dietrich Bruggemann zdobyła nagrodę za reżyserię niemieckiego filmu „Nö” o dzisiejszym pokoleniu trzydziestolatków, a nagrodę aktorską otrzymała Éléonore Loiselle za rolę w kanadyjskim dramacie „Wars” Nicolasa Roya.

Nagroda publiczności Pravo trafiła do ambitnego czesko-słowackiego filmu biograficznego „Zatopek” w reżyserii Davida Ondricka o legendarnym biegaczu z czasów komunizmu, który zdobył złoto olimpijskie, ale znalazł się w pułapce polityki zimnej wojny lat pięćdziesiątych.

Uczestnicy festiwalu zgotowali gorące przyjęcie laureatom specjalnych Kryształowych Globów Ethanowi Hawke’owi i Janowi Sverakowi. Z protestami spotkało się wyróżnienie dla Johnny’ego Deppa, który przez byłą żonę jest oskarżany o agresję i pobicie. Jednocześnie z bardzo dobrym przyjęciem spotkał się jego film „Minimata” - historia zatrucia wody w japońskim mieście Minimata przez miejscową korporację w 1971 roku. Sprawę pomógł wyciągnąć na światło dzienne amerykański fotograf Eugene Smith.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Podczas pierwszej po ubiegłorocznej przerwie edycji festiwalu organizatorzy pokazali 144 filmy. W programie znalazło się kilka tytułów polskich. W konkursie „Na Wschód od Zachodu” można było obejrzeć „Bliskich” Grzegorza Jaroszuka, w sekcji „Horizons” - „Sweat” von Horna oraz polskie koprodukcje: „Aidę” Jasmili Zbanić, „Lamb” Valdimara Johannssona, „Niepamięć” Christosa Nikou i „Even Mice Belong to Heaven” Denisy Grimowej i Jana Bubenicka. Do Generation NEXT trafił trzydziestominutowy film Magdaleny Gajewskiej „Szczeliny”.

Znacznie mniej niż zazwyczaj przyjechało gości z zagranicy, ale uczestnicy cieszyli się z powrotu do Karlowych Warów. Festiwalowe filmy nie były dostępne on-line.