Wybitny reżyser, zdobywca dwóch canneńskich Złotych Palm za filmy „Wiatr buszujący w jęczmieniu” i „Ja, Daniel Blake” napisał na Twitterze:

„HQ zdecydowało, że nie nadaję się na członka ich partii, ponieważ nie wyprę się osób wydalonych wcześniej.  Cóż… jestem dumny, że mogę stać z dobrymi przyjaciółmi i towarzyszami ofiar czystki. Trwa polowanie na czarownice… Starmer i jego klika nigdy nie poprowadzą ludu. Jest nas wielu, jest ich niewielu. Solidarność."

Keir Starmer, przywódca brytyjskiej Partii Pracy, objął swoje stanowisko  po rezygnacji 70-letniego Jeremy’ego Corbyna. Zadeklarował walkę o odzyskanie dobrej pozycji laburzystów po kilku z rzędu przegranych wyborach, przeprosił też za antysemityzm, który wzmógł się w partii w ostatnich latach przywództwa Corbyna. Sam Corbyn został w październiku 2020 roku zawieszony w prawach członka partii właśnie po tym, gdy opublikowany został raport Equality and Human Rights Commission dotyczący antysemityzmu wewnątrz partii, on zaś oświadczył, że problem ten został „dramatycznie przesadzony z powodów politycznych”. 

Od pewnego czasu Starmer dążył do usunięcia z partii frakcji, które popierały jego poprzednika. Zwolennicy Corbyna twierdzili, że nowy szef wycofał się z posunięć demokratyzacji partii i walczył z niektórymi jej członkami z większym zapałem niż torysi. 

Ken Loach już raz, w 1990 roku, opuścił szeregi Partii Pracy. Współpracował wówczas  z partiami bardziej radykalnymi jak Respect czy Left Unity. Wrócił do Partii Pracy po wyborze Corbyna na stanowisko przewodniczącego partii. Teraz, po usunięciu go z partii, polityk John McDonnell napisał na Twitterze: „Wyrzucenie tak dobrego socjalisty, który zrobił tak wiele dla sprawy socjalizmu, jest hańbą. Filmy Kena obnażyły nierówności w naszym społeczeństwie, dały nam nadzieję na zmiany i zainspirowały do walki. Przesyłam wyrazy solidarności mojemu przyjacielowi i towarzyszowi.”

Rzecznik prasowy Partii Pracy odmówił komentarza na ten temat.