Reklama

„American Assassin": Nowy twardziel wkracza do akcji

„American Assassin" to wzorcowy zestaw chwytów współczesnego kina akcji.

Aktualizacja: 16.09.2017 21:19 Publikacja: 15.09.2017 00:01

„American Assassin": Nowy twardziel wkracza do akcji

Foto: materiały promocyjne

Do grona współczesnych ekranowych twardzieli takich jak Jason Bourne, Ethan Hunt czy John Wick dołączył Mitch Rapp, bohater „American Assassin" Michaela Cuesty.

To walczący z terroryzmem tajny agent CIA, bohater 11 powieści amerykańskiego pisarza Vince'a Flynna (1966–2013).

Choć jego książki dobrze się sprzedawały, wcześniej nie wzbudzały zainteresowania filmowców. A gdy wreszcie doszło do ekranizacji pierwszej z nich, czwórka scenarzystów postarała się, by z pierwowzoru niewiele zostało.

Efektem jest schematyczna opowieść sensacyjna, jakich wiele przewinęło się przez ekrany. Zrealizowana poprawnie, w dobrym tempie, choć nazbyt często widać, jak małym – na warunki amerykańskie – budżetem (30 mln dolarów) dysponowali twórcy.

Gdy na hiszpańskiej Ibizie arabscy terroryści zabijają narzeczoną Mitcha Rappa (ulubieniec nastolatek Dylan O'Brien), jego życiowym celem staje się zemsta.

Reklama
Reklama

W efekcie zwerbuje go CIA, ale zanim wejdzie do akcji, trafi w ręce Stana Hurleya (Michael Keaton), byłego marines przygotowującego maszynki do zabijania. Szkolenie jeszcze się nie zakończyło, ale sytuacja wymagała, by Mitch rozpoczął pierwszą antyterrorystyczną misję.

Keaton, dwukrotny Batman sprzed lat, potem kojarzony z komediami, ostatnio zdobył uznanie w kinie artystycznym. Rolą doświadczonego twardziela udowodnił, że i w tym gatunku czuje się dobrze.

Na koniec akcenty polskie. Kostiumy zaprojektowała nasza rodaczka Anna Sheppard. A jedna z sekwencji rozgrywa się w Warszawie, wzbudzając zapewne nieplanowany śmiech, gdy policjanci proszą rosyjskich mafiosów o przestawienie furgonetki, bo spodziewany jest przejazd kardynała.

Film
Berlinale 2026: Złoty Niedźwiedź dla „Yellow Letters”
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Film
Berlinale: Złoty Niedźwiedź dla mocnych „Yellow Letters” na festiwalu pokaleczonego świata
Film
Berlinale 2026: Pierwsze nagrody rozdane
Film
Legenda wraca na ekrany. Co wiemy o nowym filmie „Adam”?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama