Będziemy szukać odpowiedzi na trzy pytania: po pierwsze, czy uda się przyspieszyć prace nad projektem elektrowni i czy złożony do Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o zezwolenie na budowę można przyspieszyć, a także, co w nim właściwie jest. Po drugie, będziemy starać się uzyskać deklarację od gości naszego panelu, kiedy możliwe jest podpisanie właściwej umowy na samą budowę atomu i wreszcie po trzecie, będziemy się zastanawiać w gronie polskich firm, ile wyniesie przy projekcie udział krajowego łańcucha dostaw.
Zegar dla polskiego atomu ruszył
Z końcem marca Polskie Elektrownie Jądrowe, inwestor pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, która ma stanąć na Pomorzu w Choczewie, uruchomiły zegar dla polskiego atomu. Tym impulsem był złożony przez spółkę wniosek o wydanie zezwolenia na budowę elektrowni jądrowej do prezesa Państwowej Agencji Atomistyki, który niczym wytrawny zegarmistrz musi sprawdzić, czy złożony wniosek jest dobrze przygotowany i odpowiada wszystkim wyzwaniom związanym z tą inwestycją. Prezes agencji, Andrzej Głowacki ma 24 miesiące, aby ocenić, czy przedłożone ok. 30 tys. stron dokumentów przez właściciela projektu (w tej roli wystąpi na naszym panelu wiceprezes PEJ Bogumiła Ożarska-Karbowiak) odpowiada na wszystkie pytania związane z tą inwestycją. Złożony wniosek to dobry punkt startu naszej debaty atomowej. Co do jakości wykonywanej pracy i komponentów niebagatelną rolę odegrają Urząd Dozoru Technicznego i prezes tego urzędu Paweł Smoliński. Na tym etapie porozmawiamy o złożonym wniosku i pracach nad nim oraz nad tym, jak UDT chce kontrolować jakość wykonywanych prac na miejscu.
Czy polskie firmy będą budować polski atom?
Konstrukcja zegara to zazwyczaj praca wielu par rąk. Na naszym panelu będą też obecni sztukmistrzowie tej „zegarkowej roboty”, a więc przedstawiciele wykonawców Mirosław Kowalik, prezes Westinghouse Electric Poland oraz Leszek Hołda, prezes Bechtel Polska. Tu ważne będą dwa wątki. Po pierwsze, na jakim etapie są rozmowy z PEJ na temat podpisania już finalnej umowy inwestycyjnej (EPC), a po drugie, ile komponentów naszego „energetycznego zegarka” powstanie w Polsce w ramach krajowego łańcucha dostaw. Żeby nie było łatwo, w panelu będą także uczestniczyć potencjalni beneficjenci, a więc przedstawiciele polskich firm, a więc Ewelina Karp-Kręglicka, członek zarządu, dyrektor techniczny i rozwoju w firmie Unibep oraz Jacek Lech, prezes, dyrektor zarządzający Mostostal Kraków z Grupy Budimex.
Za kotarą każdego zakładu zegarmistrzowskiego zwykle przemyka właściciel. W przypadku budowy elektrowni jądrowej tym jest to polski rząd, a więc Ministerstwo Energii. O planach na polski atom na naszym panelu będzie mówił Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii i pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, któremu podlegają m.in. Polskie Elektrownie Jądrowe.
O tym wszystkim będziemy o tym rozmawiać podczas debaty „Energetyka jądrowa” 23 kwietnia 2026 r. w godzinach 11.30-13.00. Zapraszamy i zachęcamy do rejestracji na wydarzenie! Zachęcamy też do zapoznania się z pełną agendą Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.