- Bez inwestycyjnych decyzji w sprawie Nabucco, nie możemy uruchamiać drugiej części złoża Szach-Denis-2 - tłumaczył decyzję Witalij Bieglarbekow, wiceprezes państwowego koncernu paliwowego Azebrejdżanu (GNKAR).

Jak podaje Reuters zasoby złoża Szach-Denis szacowane są na 1,2 bln m[sup]3[/sup]. Operatorami prac wydobywczych jest BP i Statoil. Pierwsza, działająca część złoża dostarcza gaz do Azerbejdżanu, Gruzji i Turcji. W tym roku z Szach-Denis-1 wydobycie ma wynieść 7,6 mld m[sup]3[/sup].

Uruchomienie drugiej części to koszt ok. 20 mld dol. Dlatego GNKAR chce mieć pewność, że odbiorca, czyli Nabucco, to projekt realny, a nie wirtualny.

Nabucco ma liczyć 3300 km i prowadzić z krajów Azji centralnej przez Turcję do Europy zachodniej. W 2007 r pod projektem podpisały się Turcja, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Austria oraz Komisja Europejska. W 2008 r. - Niemcy.

Udziałowcami spółki powołanej do budowy są po równo: austriacki OMV, węgierski MOL, bułgarski Bulgargaz, rumuński Transgaz, Turecki Botas i niemiecka RWE. Koszt szacowany jest na ok. 8 mld euro. Termin uruchomienia był przesuwany kilka razy. Dziś to 2018 r.