Ak­cje ko­re­ań­skie­go pro­du­cen­ta opro­gra­mo­wa­nia za­bez­pie­cza­ją­ce­go kom­pu­te­ry (1,2 mld dol. war­to­ści) za­koń­czy­ły se­sję w Seu­lu sko­kiem o 15 proc. po in­for­ma­cjach, że je­go za­ło­ży­ciel przy­go­to­wu­je się do kan­dy­do­wa­nia w wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w 2012 r.

Anh Che­ol-soo, sza­no­wa­ny przed­się­bior­ca, pro­fe­sor i fi­lan­trop, jest uwa­ża­ny za czar­ne­go ko­nia wy­bo­rów, choć jesz­cze nie zgło­sił ofi­cjal­nie swej kan­dy­da­tu­ry. Ak­cje je­go fir­my za­no­to­wa­ły po­dob­ny skok w paź­dzier­ni­ku, gdy po­ja­wi­ły się po­gło­ski, że za­mie­rza sta­nąć do wy­bo­rów w grud­niu za rok.

Fir­mę pro­du­ku­ją­cą opro­gra­mo­wa­nie an­ty­wi­ru­so­we, za­bez­pie­cza­ją­ce po­ru­sza­nie się w In­ter­ne­cie, za­bez­pie­cze­nia gier on­li­ne oraz urzą­dzeń prze­no­śnych za­ło­żył w 1995 ro­ku.

Jest no­wi­cju­szem w po­li­ty­ce, ma­ło wia­do­mo o je­go po­glą­dach go­spo­dar­czych i mię­dzy­na­ro­do­wych po­za tym, że nie lu­bi du­żych firm i chce utrzy­mać bli­skie po­wią­za­nia z Wa­szyng­to­nem. W son­da­żach jest fa­wo­ry­tem, bo Ko­re­ań­czy­ków roz­cza­ro­wa­ły do­tych­cza­so­we rzą­dy.