Reklama

Kurs BGŻ mocno w górę po informacji o wezwaniu

Aż o ponad 50 proc. rósł wczoraj kurs BGŻ. Ale wzmożone obroty akcjami zaczęły się, jeszcze zanim Rabobank ogłosił wezwanie. KNF bada, czy nie doszło do wykorzystania informacji poufnej

Aktualizacja: 13.04.2012 03:53 Publikacja: 13.04.2012 03:52

Obroty akcjami rosły już przed wezwaniem

Obroty akcjami rosły już przed wezwaniem

Foto: Rzeczpospolita

Od początku marca średnio w ciągu dnia właściciela zmieniało niespełna 7 tys. akcji BGŻ. Tymczasem w dniach od 3 do 5 kwietnia łącznie aż 150 tys. sztuk przeszło z rąk do rąk. Wartość obrotu wyniosła prawie 7 mln zł wobec dziennej średniej od początku marca na poziomie 0,38 mln zł.

– W kontekście dużych obrotów akcjami BGŻ w okresie poprzedzającym ogłoszenie wezwania Komisja analizuje, kto kupował akcje pod kątem ewentualnego wykorzystania informacji poufnych – poinformował nas Łukasz Dajnowicz z urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Rabobank ma ponad 25,8 mln walorów BGŻ (59,9 proc. kapitału) i chce skupić pozostałe 17,3 mln sztuk. Tak, aby kontrolować 100 proc. akcji banku. Zapisy w wezwaniu będą przyjmowane od 2 do 31 maja. Rabobank oferuje 72,5 zł za akcję. Wczoraj kurs wzrósł o 51,9 proc., do 71,35 zł.

Dla powodzenia wezwania kluczowa będzie postawa MSP, które kontroluje ponad 25,5 proc. akcji. W dniu ogłoszenia wezwania resort określił propozycję jako „ciekawą". – Z opublikowanej w marcu strategii prywatyzacyjnej wynika, że Skarb Państwa chce sprzedać wszystkie udziały BGŻ do końca 2013 r. Ale pozostaje kwestia ceny. W porównaniu ze środowym kursem (46,96 zł – red.) cena z wezwania wydaje się atrakcyjna. Ale podczas IPO prasa informowała o oczekiwaniach Skarbu Państwa nawet na poziomie 90 zł za akcję. Dopiero potem, pod presją rynku, obniżył ją do 60 zł – komentuje Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo Investment Bank.

Tomasz Bursa, analityk Ipopemy Securities, ocenia, że cena w wezwaniu jest atrakcyjna. – Bank jest wyceniany z wyraźną premią do swoich konkurentów. Dlatego trudno zakładać, że w perspektywie najbliższych kilku miesięcy kurs mógłby jeszcze rosnąć – uważa  analityk.

Reklama
Reklama

– Raczej nie spodziewałabym się konieczności podniesienia ceny w wezwaniu przez Rabobank – mówi z kolei Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk KBC Securities.

Nawet jeśli wezwanie się powiedzie, Rabobank nie wycofa banku BGŻ z giełdy. Wynika to z wymogów KNF. – Jeśli chodzi o zobowiązania inwestorskie, to nasze oczekiwania są znane: notowanie akcji na giełdzie i free float na poziomie 25 proc. Do tego standardowo są okresy dostosowawcze – podkreśla Dajnowicz.

Jeśli MSP odpowie na ofertę Rabobanku, wówczas będzie on już miał ponad 85 proc. udziałów BGŻ i bank nie spełni wymogu dotyczącego free floatu. Czy możliwa jest dodatkowa emisja akcji? – Nie komentujemy tych kwestii. Proszę o kontakt w tej sprawie z naszym większościowym akcjonariuszem – mówi Aleksandra Myczkowska, rzeczniczka BGŻ. Do zamknięcia tego wydania Rabobank nie odpowiedział na nasze pytanie.

BGŻ zadebiutował na GPW w maju ubiegłego roku. Skarb Państwa ustalił widełki cenowe w przedziale 66 – 90 zł za akcję. Jednak popyt – szczególnie wśród funduszy – nie dopisał i cenę emisyjną obniżono do 60 zł.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama