Przekroczenie magicznej granicy to efekt grudniowej emisji obligacji na kwotę 1,25 mld dol. Według danych banku centralnego na 30 listopada zadłużenie zagraniczne wynosiło 208,3 mld hrywien a wewnętrzne 197,9 mld hrywien. Z czego tylko 95,3 mld hrywien to zadłużenie gwarantowane przez państwo.
W ciągu ostatnich dwóch lat zadłużenie Kijowa wzrosło w dolarach ponad 1,5 raza. Dlatego władze negocjują z MFW nowy kredyt i refinanowanie istniejącego.
W 2008 r. Ukraina wynegocjowała pomoc 16,5 mld dol. i otrzymała z tego prawie 15 mld dol., za nim MFW w 2009 r wstrzymał kredytowanie. Przyczyną było zaprzestanie przez ekipę Janukowycza ustalonych z funduszem reform gospodarczych.
W 2010 r. Ukraina wynegocjowała kolejną pomoc 15 mld dol.. Otrzymała dwie transze w sumie na 3,4 mld dol.. Fundusz zamroził i ten kredyt m.in. z powodu odnowy ukraińskiego rządy podwyżek cen gazu by zmniejszyć rosnący deficyt budżetowy.
Fundusz rekomendował też Ukrainie, by podniosła stawkę PIT dla najbogatszych oraz pozbawiła ich dostępu do obfitych obecnie ulg. I ten warunek nie został wykonany. Ukraińscy bogacze mają się coraz lepiej.