– Na lotnisku, jakim jest warszawska giełda, w przyszłym roku wyląduje samolot o nazwie GPW – powiedział podczas spotkania z dziennikarzami Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej giełdy. W Radiu PiN szef GPW dodał, że zrobi wszystko, aby do debiutu kierowanej przez niego spółki doszło w pierwszym półroczu przyszłego roku.
Prace nad prospektem emisyjnym giełdy są już zaawansowane. Zgodnie wcześniejszymi zapowiedziami może on być gotowy w styczniu przyszłego roku. Wtedy też resort skarbu ma zaprezentować szczegóły transakcji. – Jestem przekonany, że Skarb Państwa będzie miał tylko pakiet mniejszościowy – stwierdził minister skarbu Aleksander Grad. Jak wcześniej informowaliśmy, rozważana jest koncepcja podziału akcji między kilkoma grupami inwestorów – indywidualnych, członków giełdy (m.in. domy maklerskie), a także np. funduszy inwestycyjnych czy private equity.
Nowa koncepcja prywatyzacji jest tworzona po fiasku rozmów z inwestorami branżowymi, które miały doprowadzić do sprzedaży giełdy w 2009 r.
Przyszły rok ma przynieść rozwój warszawskiego parkietu. Na głównym rynku GPW ma zadebiutować co najmniej kilkanaście firm. – Gigantyczne oferty, takie jak PZU, Tauron czy Enea, mogą spowodować, że będzie to najlepszy w historii rok pod względem wartości emisji – ocenia Ludwik Sobolewski.
W pierwszym kwartale 2010 r. powstanie rynek podobny do rynku akcji NewConnect, na którym sprzedawane będą należące do Skarbu Państwa małe i średnie spółki.