Reklama
Rozwiń
Reklama

KNF interesuje się Pocztylionem

Komisja Nadzoru Finansowego przygląda się działaniom jednego z OFE. Ma to związek z październikową publikacją „Rz” o praktykach listonoszy – akwizytorów funduszu Pocztylion

Aktualizacja: 07.12.2007 00:40 Publikacja: 07.12.2007 00:39

KNF interesuje się Pocztylionem

Foto: Rzeczpospolita

Temat Pocztyliona znów wraca. Powód? ZUS wysłał właśnie ok. 282 tys. listów do osób, które powinny wybrać OFE, a tego nie zrobiły. ZUS przypomina im, że powinny podpisać umowę z wybranym przez siebie funduszem, bo inaczej decyzję za nich podejmie komputer. Losowanie odbędzie się pod koniec stycznia.

Zwykle prawie połowa upomnianych osób podejmuje w końcu decyzję samodzielnie. Branża wciąż się jednak zastanawia, czy aby na pewno wszystkie OFE mają równe szanse dotarcia do nich. Zdaniem jej przedstawicieli listonosze, których sporo jest akwizytorami OFE Pocztylion, najpierw dostarczają listy z ZUS osobom, które mają wybrać fundusz, a później docierają do nich z umową. Wiedzą bowiem dokładnie, do kogo mają zapukać, w przeciwieństwie do akwizytorów innych OFE. Po naszej publikacji sprawą zainteresowała się Komisja Nadzoru Finansowego. – Monitorujemy sprawę – przyznaje Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF, ale o szczegółach nie chce mówić.

Zwykle przed losowaniem, które odbywa się w styczniu i lipcu, fundusze aktywizują siły. Walka rozgrywa się w grudniu i styczniu oraz czerwcu i lipcu. Pocztylionowi, jak innym funduszom, w tym czasie rośnie sprzedaż, ale przed ostatnim losowaniem wykazał się zaskakującą skutecznością. W lipcu przejął 17 proc. tego rynku (ok. 24 tys. osób). Ale zwiększoną aktywność widać już wcześniej.

Czy w tym i następnym miesiącu przed losowaniem będzie podobnie? Nie jest to wykluczone. Zwłaszcza że tym razem Pocztylion nie weźmie udziału w samym losowaniu, bo w ostatnim oficjalnym wyliczeniu stóp zwrotu za trzy lata inwestycji jego wyniki okazały się minimalnie gorsze od średniej ważonej dla wszystkich. A przekroczenie tej średniej w dwóch kolejnych zestawieniach publikowanych co pół roku przez nadzór jest m.in. podstawą do udziału OFE w losowaniu.

Przed pierwszą publikacją przedstawiciel Pocztyliona tłumaczył nam, że ta aktywność na rynku pierwotnym to efekt strategii zwiększania sprzedaży. – Staramy się motywować akwizytorów. Stworzyliśmy nowy, lepszy system ich wynagradzania – mówiła Magdalena Kreter-Bartkiewicz, dyrektor Biura Sprzedaży i Marketingu w Pocztylion-Arka PTE. I nie widziała zbieżności tego faktu z okresem przed losowaniem. Jednak o ile jeszcze w sierpniu fundusz był dość aktywny w pozyskiwaniu klientów, o tyle w kolejnych miesiącach już nie. A nowy system motywacyjny powinien wciąż przynosić dobre efekty. We wrześniu i październiku udział OFE w sprzedaży na rynku pierwotnym wyniósł zaledwie 1 proc. – w ciągu tych miesięcy zdobywał po kilkaset osób.

Reklama
Reklama

– Specyfika rynku OFE jest taka, że wrzesień i październik nie są miesiącami zaliczanymi do tych z wysoką sprzedażą. Widać to zarówno u nas, jak i w innych funduszach emerytalnych – przekonuje Magdalena Kreter-Bartkiewicz.

Poczta Polska ma wraz z Konferencją Episkopatu Polski ponad 37 proc. udziałów w Pocztylion-Arka PTE. Zgodnie z nieformalną umową PP wyznacza prezesa, który odpowiada m.in. za sprzedaż. Jest nim Zbigniew Niezgoda, który wcześniej szefował Poczcie Polskiej. To czwarty szef tego OFE (a szósty w ogóle), który wcześniej był związany z Pocztą.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama