Do 26 maja trwają zapisy na walutową lokatę strukturyzowaną Banku BGŻ. Jest to produkt dla tych, którzy stawiają na dalsze umacnianie się złotego i czeskiej korony względem euro, a także rosyjskiego rubla i tureckiej liry względem dolara.

Każda z par stanowi jedną czwartą koszyka skonstruowanego na potrzeby inwestycji. Jeśli wartość takiego koszyka w ciągu dwóch lat wzrośnie o mniej niż 21 proc. lub nie zmieni się, inwestor zarobi właśnie 21 proc. (przed opodatkowaniem). Jeśli kurs wzrośnie o więcej niż 21 proc., np. 25 albo 32 proc., inwestor zyska owe 25 albo 32 proc. W najgorszym razie, gdy wartość koszyka zmaleje, inwestor zainkasuje gwarantowane 6 proc. zysku brutto. Takie zabezpieczenie może być atrakcyjne dla klientów przyzwyczajonych do pewnych odsetek uzyskiwanych na zwykłej lokacie bankowej.

W ciągu ostatnich dwóch lat taki koszyk zyskał na wartości 10 proc. Pojawia się zatem pytanie, jak duży może być jeszcze wzrost. Perspektywy gospodarek Polski, Czech, Turcji i Rosji na najbliższe lata wydają się dobre. To z kolei oznacza, że ich waluty powinny się w dalszym ciągu umacniać.

Mankamentem tej lokaty jest podatek od zysków kapitałowych, którego można by uniknąć, gdyby inwestycja została zaoferowana w formie polisy ubezpieczeniowej.

Michał Ziętal, Wealth Solutions