Reklama
Rozwiń
Reklama

Początek przejęć firm

Zaostrza się walka o firmy notowane na giełdzie. Również inwestorzy finansowi zaczynają kupować spółki. Wczoraj ich łupem padł Instal Lublin

Publikacja: 30.05.2008 05:49

Początek przejęć firm

Foto: Rzeczpospolita

Kupno W. Kruka przez Vistulę & Wólczankę to początek przejęć na warszawskiej giełdzie. Zapowiada się, że w tym roku wiele giełdowych spółek zmieni właścicieli.

Poza branżowymi konkurentami do walki o akcje spółek włączają się również firmy inwestycyjne. Na przejęcia szczególnie narażone są małe i średnie spółki, których notowania spadły najbardziej. Giełdowe zakupy rozpoczął już fundusz BBI Capital NFI, który w ciągu dwóch ostatnich dni zainwestował w trzy spółki. Za 23 mln zł kupił większościowy pakiet (66 proc. akcji) notowanego na GPW Instalu Lublin.

– Mamy pomysł na konsolidację wokół tej spółki innych. W portfelu mamy już spółkę Geoclima, która też jest spółką instalacyjną – mówi Piotr Karmelita, członek zarządu BBI Capital. W przypadku dwóch pozostałych inwestycji (Mediatel i Forte) BBI Capital nabyło mniejszościowe pakiety akcji, nieznacznie przekraczające 5 proc. – O ile Forte traktujemy jako inwestycje kapitałową, o tyle w przypadku Mediatelu chcielibyśmy odgrywać aktywną rolę we współpracy z zarządem – deklaruje Dawid Sukacz, prezes BBI Capital.

Władze funduszu deklarują zainteresowanie kilkoma giełdowymi spółkami, podobnie jak MCI Management, które również szuka inwestycji w notowanych na giełdzie spółkach. – Ich wyceny są najniższe od kilku lat, a fundamenty polskiej gospodarki wciąż bardzo silne. Dlatego należy się spodziewać transakcji ze strony funduszy inwestycyjnych – mówi Konrad Sitnik, członek zarządu MCI Management. – W tym roku dojdzie jeszcze do co najmniej trzech, czterech przejęć giełdowych spółek. Te procesy skoncentrują się pod koniec roku – dodaje.

Przedstawiciele części małych krajowych funduszy podkreślają, że choć okazji do kupna jest dużo, to nieraz występują problemy z finansowaniem, bo banki nie chcą pożyczać pieniędzy na te transakcje. Problemów ze środkami nie mają zagraniczne fundusze private equity, ale one nie są zainteresowane kupnem spółek wartych mniej niż 100 mln euro.

Reklama
Reklama

Według danych Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych tylko w zeszłym roku te fundusze zebrały na inwestycje w regionie Europy Środkowo-Wschodniej aż 3,3 mld euro. Do tej pory inwestycje tego typu funduszy rosły w Polsce bardzo szybko i w zeszłym roku wyniosły 750 mln euro (licząc tylko kapitał, a nie dług), czyli o 150 proc. więcej niż rok wcześniej.

Ale do tej pory nie było prawie żadnych przejęć spółek z giełdy, czyli tzw. transakcji public to private. Obecnie ze względu na wycenę spółek publicznych otworzyła się taka furtka również na polskiej giełdzie. Sami przyglądamy się kilku podmiotom na rynku kapitałowym – dodaje Stanisław Knaflewski, partner Enterprise Investors.

Przejęcia giełdowych spółek. W czasie hossy fundusze private equity nie kupowały akcji firm notowanych na GPW. Po fali spadków sytuacja się zmieniła, a fundusze szukają celów wśród dużych giełdowych spółek z warszawskiego parkietu.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora w.iwaniuk@rp.pl

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama