Reklama

Współpraca Europy i Afryki musi nabrać tempa

Koniec z afrykańskimi stereotypami - uznali uczestnicy debaty Go Global! Świat, Europa, Afryka podczas pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach

Publikacja: 13.05.2013 17:59

Aleksander Kwaśniewski zachęcał do inwestowania w Afryce

Aleksander Kwaśniewski zachęcał do inwestowania w Afryce

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski TJ Tomasz Jodłowski

Choć perspektywy wydają się obiecujące (średni wzrost PKB w Afryce to ok. 6 proc.), to zdaniem Jana Kulczyka, właściciela grupy inwestycyjnej Kulczyk Investments (kupiła m.in. złoża ropy i gazu w Nigerii) na takie rozważania może być już za późno.

- Ta dyskusja odbywa się o 10 lat za późno. Po tym jak zafundowaliśmy światu kryzys, straciliśmy prawo pouczania Afryki, jak działać. Dziś to nie Afryka potrzebuje Europy, ale Europa Afryki - ocenił w Katowicach Jan Kulczyk. - Przegapiliśmy wzrost Azji i wiele wskazuje na to, że rozwój Afryki trwający od 8-10 lat przegapimy - dodał. Przyznał, że patrząc na Afrykę i Europę jako inwestor widzi, że Europa doszła do muru i etapu, by szukać synergii i możliwości połączeń, a te są możliwe właśnie między oboma kontynentami.

- Wraz z upadkiem muru berlińskiego skończyła się era zimnej wojny. Od lat architektura polityczna zmienia się, Europa jest skazana na proces starzenia, Afryka rośnie w siłę - mówił Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP. - Widzimy, jak rozwijają się też Chiny, Indie czy Brazylia. Żyjemy w czasie zmiany, potrzeba szerszego spojrzenia. Polska przez 20 lat też się zmieniała. Najpierw dążyliśmy do NATO, potem do UE. Dziś wydaje mi się, że nasze polityczne priorytety powinny być nieco zweryfikowane, nie rezygnując z rozwijania relacji transatlantyckich potrzebne jest otwarcie na Azję i Afrykę. Ja byłem jako prezydent w 2002 r. w Afryce, a dopiero w tym roku był tam premier Tusk. Czas na większe zainteresowanie tym regionem - przekonywał.

- Polscy biznesmeni starają się powoli rozumieć, jak ważna jest współpraca Afryki i Europy. Jak ludzie w Afryce nie będą mieć pracy, to skończy się biedą. Dziś np. w miastach nie ma linii telefonicznych, ale jest coraz powszechniejszy dostęp do komórek i Internetu. Realny dochód na mieszkańca wzrósł w ostatnich latach o 30 proc., wymiana z Chinami wzrosła w ostatnich latach z 11 do 166 mld dol. - powiedział El Hadji Malick Gakou, minister handlu, przemysłu i sektora nieformalnego Senegalu w latach 2012-2013.

Reklama
Reklama

-

Nie chodzi o to, żebyście robiliście coś dla nas albo za nas, ale z nami - przekonywała Elham Mahmoud Ahmed Ibrahim, komisarz ds. infrastruktury i energetyki w Unii Afrykańskiej. Jej zdaniem największe możliwości współpracy obejmują przemysł, górnictwo, energetykę i rolnictwo.

- Jeśli chodzi o przemysł w Afryce, mamy ograniczenia po stronie popytu, mamy mało wykwalifikowanych zasobów ludzkich. Są też kłopoty natury logistycznej - transport to nadal problem. Potrzeba nam 37 tys. km nowych dróg, podobną liczbę torów na kolei, planujemy zbudować 62 GW elektrowni, linie przesyłowe. Szanse biznesowe są ogromne, dlatego nasza współpraca z partnerami europejskimi jest tak istotna i z otwartymi ramionami witamy wszelkie projekty - mówiła pani komisarz.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama