Reklama
Rozwiń
Reklama

Jakość zarządzania

Ciągle zdarzają się ekonomiści, którzy uważają, że o sukcesie firmy decyduje przede wszystkim jej otoczenie rynkowe (popyt, konkurencja, uzależnienie od dostawców i odbiorców) i instytucjonalne

Publikacja: 23.04.2014 08:42

Andrzej K. Koźmiński

Andrzej K. Koźmiński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Jest to jednak pogląd coraz rzadziej spotykany. Szeroko zakrojone międzynarodowe badania World Management Survey (2012), obejmujące 800 firm w 20 krajach ( także w Polsce), wykazały, że firmy działające w identycznych albo bardzo podobnych warunkach osiągają zasadniczo lepsze lub gorsze wyniki finansowe, udział w rynku, przyrost wartości właśnie w zależności od jakości zarządzania. Udało się wyodrębnić trzy najważniejsze praktyki w skali globalnej uznane za niezbędne dla dobrego zarządzania. Są to:

? ?wyznaczanie długoterminowych celów i wspieranie ich krótkoterminowymi wskaźnikami wyników;

? ?nagradzanie za dobre wyniki i eliminacja niesprawności;

? ?stałe monitorowanie osiąganych wyników i identyfikacja możliwości ich poprawy, czyli elastyczne reagowanie na zmiany sytuacji.

Uczestnicząc w Kapitule kolejnych edycji nagrody, utwierdzam się w przekonaniu, że w Polsce systematycznie odrabiamy kolejne lekcje zarządzania. Tak jest także i w tej edycji Listy. Wyraźnie wybijają się firmy dobrze zarządzane, polski menedżment dominuje także w firmach z kapitałem zagranicznym. Powszechne staje się przekonanie, że polski rynek talentów, doświadczeń i kwalifikacji przedstawia ofertę, która pozwala łączyć najwyższe międzynarodowe standardy zarządzania z dobrą znajomością i wyczuciem lokalnej specyfiki rynkowej, kulturowej i instytucjonalnej.  Trudno jest mi powstrzymać się od wyrażenia satysfakcji z polskiego systemu kształcenia menedżerów, w którym uczestniczę od początku transformacji.

Reklama
Reklama

Wszystkie wyróżnione firmy łączy posiadanie długofalowej konsekwentnie realizowanej strategii. W BZWBK jest to strategia szybkiego wzrostu poprzez kolejne akwizycje i połączenia, realizowana poprzez elastyczne wykorzystywanie nadarzających się okazji i sprawną konsolidację nabytków wokół wyrazistej kultury dominującego akcjonariusza: banku Santander.

Uczestnicząc w Kapitule, utwierdzam się w przekonaniu, że odrabiamy kolejne lekcje zarządzania

W przypadku Can-Pack jest to strategia dominującego gracza na środkowoeuropejskim rynku i w oparciu o tę podstawę skuteczna penetracja rynków: zachodnioeuropejskiego i azjatyckiego.  Dzięki integracji działań produkcyjnych i pomocniczych i dostosowywaniu struktury zarządzania do potrzeb dynamicznego wzrostu zapewniona jest szybkość i elastyczność reakcji na sygnały rynku.  Istotnym elementem tej strategii jest zastosowanie najnowocześniejszych technologii i linii produkcyjnych.

Strategia firmy Work Service jest przykładem kreatywnego wykorzystania niedoskonałości jednego z najważniejszych rynków: rynku pracy – najpierw w Polsce, a następnie w krajach ościennych: na Ukrainie, w Niemczech, Czechach, Rosji, Słowacji, Rumunii. Chodzi o jego uelastycznienie poprzez zaoferowanie szerokiej gamy usług m.in. pracy tymczasowej, doradztwa personalnego, zarządzania zasobami ludzkimi, outsourcingu kadrowo-płacowego.  Wszystkie te rynki charakteryzują się szczególnym typem sztywności wynikającej z niewielkiej mobilności ludności, związkowej tradycji pracy na umowę bezterminową, utrwalonych wzorców kulturowych. Na podkreślenie zasługuje elastyczne dostosowanie portfela usług do specyfiki takich branż i funkcji jak np. ochrona zdrowia, kontrola jakości, logistyka, promocja. Firmę założyli w 1999 roku absolwenci Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Trudno o bardziej przekonujące zaprzeczenie aroganckim enuncjacjom o rzekomej nieadekwatności polskiego systemu kształcenia menedżerów do potrzeb biznesu. Podobnych przykładów imponującej przedsiębiorczości rodem z polskich uczelni można znaleźć więcej.

Forte to czempion polskiej specjalizacji eksportowej: mebli, ale na stronie internetowej firmy trudno  znaleźć informacje na temat eksportu. Dominuje skierowana do polskiego odbiorcy imponująca oferta szerokiego wachlarza specjalistycznych mebli dostosowanych do potrzeb różnych grup nabywców oraz  sieć sprzedaży złożona z ponad 1 tys. punktów.  Można wyciągnąć dwa wnioski. Po pierwsze, podstawą ekspansji eksportowej jest silna pozycja na dużym i chłonnym rynku krajowym. Po drugie, eksport realizowany jest za pośrednictwem partnerów zagranicznych dysponujących efektywnymi kanałami dystrybucji.

Grupa Azoty powstała w wyniku konsolidacji czterech największych polskich zakładów chemicznych z Tarnowa, Puław, Polic i Kędzierzyna-Koźla. Wielkość grupy i jej finansowa potęga pozwalają na inwestycje w nowe instalacje i kosztowne przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe.  Realizowane są korzyści zasięgu polegające na zawarciu w jednej ofercie adresowanej na rynek globalny szerokiej gamy produktów chemicznych: od nawozów po alkohole OXO i pigmenty. Takie korzyści skali i zasięgu stwarzają szanse na pojawienie się w Polsce globalnego gracza.

Reklama
Reklama

Wix-Filtron  to przykład rozpoczętej jeszcze w 1982 roku współpracy polskiego przemysłu części motoryzacyjnych z wiodącymi międzynarodowymi koncernami dysponującymi nowoczesnymi produktami, technologią i kanałami dystrybucji. W ten sposób Polska stała się jednym z największych w Europie producentów części motoryzacyjnych.  Ponad połowa produkcji polskiej fabryki eksportowana jest na cały świat. Strategia opiera się na dwóch filarach: uczestnictwie w globalnej sieci wytwórców części motoryzacyjnych oraz wysokiej jakości pracy w Polsce. Wymaga to wysokich umiejętności w zakresie zarządzania zasobami ludzkimi i dlatego firma została wyróżniona jako najlepszy pracodawca.

Za najlepszy debiut uznano Zakłady Przemysłu Mięsnego Henryk Kania z Pszczyny. Firma  bazuje na starych rzemieślniczych tradycjach branży. Ale Kania zbudował też nowoczesną i wydajną bazę produkcyjną oraz sieć dystrybucji. Analitycy uważają, że Kania ma szanse stać się trzecim największym producentem przetworów mięsnych w Polsce.

Skoro jest tak dobrze z polskim zarządzaniem, to dlaczego jest tak źle? Skoro nie możemy mieć polskiego Google'a, to dlaczego nie mamy przynajmniej polskiego Auchan czy polskiej Biedronki? Zadałem to pytanie Francois Colombie, twórcy potęgi Auchan w Polsce, w Rosji, na Ukrainie, w Rumunii. Odpowiedział, że Auchan zdecydował się na międzynarodową ekspansję po 25 latach działania we Francji i to dlatego, że pogorszyły się warunki na rynku rodzimym. – Musicie trochę poczekać – dodał.  Czekajmy więc na kolejne edycje Listy 500...

prof. Andrzej K. Koźmiński ?jest prezydentem  Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama