Trump wznosząc toast mówił, że Xi i on „rozumieją, że reprezentują różne systemy”, ale – jak dodał – „więzi między oboma narodami są trwałe”, a on i prezydent Chin „nigdy nie byli w tak dobrych stosunkach”.
Xi mówił z kolei, że on i Trump odbyli „szczegółowe rozmowy”, w czasie których osiągnęli porozumienie „w wielu kwestiach”, co nadało „nowy strategiczny kierunek relacjom między Chinami a USA”. Prezydent Chin nie rozwinął jednak tej myśli.
Xi Jinping apelował do Donalda Trumpa, by ten sprzeciwił się niepodległości Tajwanu
– Chiny i USA muszą zachowywać się odpowiedzialnie jako wielkie kraje – mówił też Xi, wzywając do „nowego podejścia mocarstw do stosunków między sobą”.
Trump pokazał uczestnikom kolacji w Białym Domu salę balową, która powstaje z jego inicjatywy.
Xi po przybyciu do USA mówił też, że interesy Stanów Zjednoczonych i Chin są ze sobą powiązane, a rywalizacja między tymi państwami powinna być „zdrowa”. Dodał, że firmy amerykańskie są mile widziane w Chinach i wyraził nadzieję, że „chińskie firmy będą traktowane uczciwie w Stanach Zjednoczonych”.
Czytaj więcej
Musimy dogonić jeden drugiego – powiedział w Białym Domu Xi Jinping, nie precyzując, czy to Stany Zjednoczone, czy Chińska Republika Ludowa pozosta...
Prezydent Chin mówił też, że armie USA i Chin powinny prowadzić ze sobą regularny dialog i doskonalić mechanizmy zapobiegania kryzysom. Xi Jinping przekonywał również, że oba kraje „muszą zapewnić, iż sztuczna inteligencja rozwija się zawsze pod kontrolą człowieka”. W kolacji brali udział m.in. Tim Cook (przewodniczący rady wykonawczej dyrektorów Apple), Elon Musk, dyrektor generalny OpenAI Sam Altman, dyrektor generalny Tesli Elon Musk czy prezes Nvidii Jensen Huang. Jednak mimo takiego składu gości jest mało prawdopodobne – według źródeł Reutera – by Trump zgodził się na złagodzenie kontroli nad eksportem amerykańskich technologii, o co zabiega Xi.
W czasie rozmów z Trumpem Xi wzywał USA, by te sprzeciwiły się „niepodległości Tajwanu” – wynika z komunikatu przekazanego przez chińskie agencje informacyjne. Biały Dom nie przedstawił własnego komunikatu dotyczącego przebiegu rozmów.
Przed przylotem Xi do USA spodziewano się, że w rozmowach z Trumpem będzie on naciskał na wstrzymanie realizacji wartego 14 miliardów dolarów pakietu uzbrojenia dla Tajwanu, który Chiny uważają za zbuntowaną prowincję. Pekin nigdy nie wyrzekł się siły, jako sposobu przywrócenia suwerenności nad wyspą.
Gdy w Białym Domu odbywała się kolacja z udziałem Xi, przed siedzibą prezydenta USA zebrała się grupa protestujących, skandujących takie hasła jak „Chiny precz z Hongkongu”.
Były urzędnik Białego Domu: Donald Trump mówił o osobistych relacjach z Xi Jinpingiem, Xi – o relacjach między państwami
Xi Jinping odwiedził USA po raz pierwszy od ponad dekady – ostatni raz był w Stanach Zjednoczonych w 2015 roku, gdy prezydentem był Barack Obama.
Edgard Kagan, były urzędnik Białego Domu odpowiedzialny za relacje z Azją zwrócił uwagę, że wypowiedzi Trumpa i Xi pokazują odmienne strategie obu przywódców.
– Prezydent (Trump) przedstawia to głównie przez pryzmat swoich osobistych relacji z Xi – powiedział Kagan cytowany przez agencję Reutera. – Uważam, że interesujące jest, iż Xi był tu bardziej ostrożny i sugerował, że mniej chodzi o osobiste relacje, a bardziej o relacje między państwami – dodał.