Reklama

Łukasz Gibała: Mam obsesję, ale na punkcie lepszego Krakowa

Jestem bardzo pokorny i powtarzam zwolennikom, że potrzebna jest pełna mobilizacja. Nie możemy osiąść na laurach - mówi „Rzeczpospolitej ”Łukasz Gibała, kandydat niezależny na prezydenta Krakowa.
Kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała

Kandydat na prezydenta Krakowa Łukasz Gibała

Foto: PAP/Łukasz Gągulski

Obiecuje pan przejrzystość w magistracie, a ma pan problem z przejrzystością własnych oświadczeń majątkowych. Jak ujawniła „Rzeczpospolita”, przez lata wpisywał pan w nich mniej mieszkań, niż miał pan w rzeczywistości – zsumował pan ich powierzchnię. Jak pan to tłumaczy wyborcom, dla których przejrzystość jest ważna?

Nie mam problemu z przejrzystością moich oświadczeń majątkowych, tego problemu nie mieli również kontrolerzy, którzy je sprawdzali. Problem ma najwyraźniej ktoś inny. Mieszkam w mieszkaniu, które powstało z połączenia trzech. Ono nie ma trzech łazienek, trzech kuchni, czy trzech wejść. Podobnie było z moim poprzednim mieszkaniem, które powstało z połączenia dwóch. Metraż się zgadza, wartość się zgadza, liczba mieszkań też jest taka, jak w rzeczywistości. 

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama