Gdy Netanjahu wszedł na mównicę, na sali słychać było zarówno głosy poparcia, jak i dezaprobaty, a dziesiątki delegatów zaczęły opuszczać salę Zgromadzenia Ogólnego. Wkrótce znaczna część miejsc pozostała pusta. Przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ONZ Khalilur Rahman kilkakrotnie apelował o zachowanie porządku.
Izraelski premier nie próbował ignorować demonstracyjnego wyjścia przedstawicieli państw. Swoje przemówienie rozpoczął od bezpośredniego odniesienia do protestu.
– Jeśli są tu jeszcze jacyś moralni tchórze, którzy dotąd nie wyszli z sali, proszę, żeby zrobili to teraz – powiedział.
Do wspólnego opuszczenia sali w momencie rozpoczęcia przemówienia Netanjahu wcześniej wzywała palestyńska misja przy ONZ. W skierowanym do przedstawicieli państw apelu argumentowała, że miałby to być sygnał sprzeciwu wobec polityki izraelskiego rządu.
Izrael odrzuca oskarżenia o ludobójstwo i zbrodnie wojenne oraz zarzuty dotyczące nielegalnej okupacji terytoriów palestyńskich.
„Będziemy nadal zwyciężać, bo nie mamy innego wyboru”
Jednym z głównych tematów wystąpienia była konfrontacja z Iranem. Netanjahu bronił decyzji o przeprowadzeniu izraelskich ataków na irańskie cele, w tym obiekty związane z programem nuklearnym.
– Zniszczenie irańskich obiektów nuklearnych było trudne. Ale dla mnie była to jedna z najłatwiejszych decyzji, jakie kiedykolwiek musiałem podjąć jako premier. Gdybym tego nie zrobił, wszyscy byśmy zginęli – powiedział.
Netanjahu przekonywał, że działania Izraela służyły nie tylko jego państwu. Jak stwierdził, Izrael „broniąc się, broni również wielu państw”, których delegaci opuścili salę.
– Chcę, żebyście wiedzieli, że wielu ich przywódców dziękuje nam nawet prywatnie za zniszczenie irańskiej broni nuklearnej – powiedział.
Izraelski premier podziękował również Trumpowi za zdecydowane działania przeciwko Iranowi. Zapewnił przy tym, że Izrael będzie kontynuował walkę.
– Będziemy nadal zwyciężać, ponieważ nie mamy innego wyboru – powiedział.
Pager i 7 października. Netanjahu przypominał o atakach
Podczas przemówienia Netanjahu wykorzystał także rekwizyt – pager. W ten sposób nawiązał do operacji z września 2024 r., kiedy doszło do zdalnych eksplozji tysięcy pagerów używanych przez członków Hezbollahu w Libanie. W wyniku ataku ponad 3 tys. osób zostało rannych, a 12 zginęło, w tym dwoje dzieci.
Netanjahu przypomniał również atak Hamasu na Izrael z 7 października 2023 r.. Według izraelskich danych zginęło wówczas około 1200 osób, a 251 zostało uprowadzonych.
Izraelski premier porównał tę liczbę do liczby 40 tys. Amerykanów zabitych w ciągu niespełna doby. Odwołał się w ten sposób do skali zamachów z 11 września 2001 r..
W dalszej części przemówienia Netanjahu odpierał zarzuty dotyczące działań Izraela w Strefie Gazy i przedstawiał je jako odpowiedź na atak Hamasu. Krytykował również oskarżenia o ludobójstwo, podkreślając działania izraelskiego wojska mające umożliwiać cywilom opuszczanie obszarów walk.