Stanowisko MSZ Arabii Saudyjskiej, ważnego regionalnego sojusznika USA, stoi w sprzeczności z deklaracją Donalda Trumpa, który niespodziewanie ogłosił, że Stany Zjednoczone zamierzają przejąć kontrolę nad Strefą Gazy i wysiedlić stamtąd, na stałe, Palestyńczyków. Według Trumpa Palestyńczyków miałyby przyjąć, na własny koszt, państwa arabskie (Egipt i Jordania).
Trump mówił, że Strefa Gazy może się stać „bliskowschodnią Riwierą”. Przekonywał, że USA ją odbudują i stworzą tam tysiące miejsc pracy. Nie wykluczył też, że w Strefie Gazy pojawią się amerykańscy żołnierze.
Arabia Saudyjska sprzeciwia się wysiedleniom Palestyńczyków
MSZ Arabii Saudyjskiej w wydanym oświadczeniu podkreśla, że Rijad sprzeciwia się „wszelkim próbom wysiedlenia Palestyńczyków” z ich ziemi. Jak czytamy w oświadczeniu stanowisko Arabii Saudyjskiej jeśli chodzi o Palestyńczyków jest „nienegocjowalny”.
Czytaj więcej
Donald Trump podpisał memorandum, które przewiduje, że jego administracja podejmie działania zmierzające do wywarcia „maksymalnej presji” na Iran i...
Resort dyplomacji Arabii Saudyjskiej przypomina, że saudyjski następca tronu Muhammad ibn Salman potwierdził stanowisko królestwa w tej sprawie w sposób „jasny i wyraźny”, który nie pozwala na inne interpretacje, w żadnych okolicznościach.
W czasie trwającej ponad rok wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy, zakończonej niedawno zawieszeniem broni, niemal wszyscy z 2,3 mln mieszkańców Strefy Gazy musieli uciekać ze swoich domów. Po zawieszeniu broni mieli jednak, stopniowo, powracać na tereny objęte walkami, w tym do północnej części enklawy.
USA starały się, by Arabia Saudyjska uznała Izrael – jak ZEA i Bahrajn
Przed wybuchem wojny Izraela z Hamasem w Strefie Gazy Waszyngton starał się doprowadzić do nawiązania relacji dyplomatycznych między Arabią Saudyjską a Izraelem i uznania przez Rijad Państwa Żydowskiego. Jednak niespodziewany atak Hamasu na Izrael i przeprowadzona przez Izrael w odpowiedzi akcja odwetowa doprowadziły do zamrożenia tych rozmów.
W 2020 roku, w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa, tzw. Porozumienia Abrahamowe zawarły z USA i Izraelem ZEA i Bahrajn, które stały się tym samym pierwszymi od ćwierć wieku krajami arabskimi, które uznały istnienie Izraela. Donald Trump chciałby, aby porozumienie takie z Izraelem zawarła również Arabia Saudyjska.