Wśród metod, którymi Europa ma być karana przez Rosję, Miedwiediew wymienia środki „polityczne, ekonomiczne i wszelkiego rodzaju działania hybrydowe”.
Dmitrij Miedwiediew: Zignorować USA, ukarać Europę
Były prezydent Rosji przekonuje, że po zakończeniu „wojny hybrydowej Zachodu przeciw Rosji”, jego kraj powinien zignorować USA, ponieważ bezpośredni konflikt z tym krajem skutkowałby wybuchem wojny nuklearnej, a jednocześnie Rosja powinna ukarać Europę.
Czytaj więcej
„Czy Pani/Pana zdaniem w przypadku eskalacji konfliktu na Ukrainie Rosja może zaatakować cele w państwach NATO?” - takie pytanie zadaliśmy uczestni...
„Obecny Stary Świat nie wywołuje u mnie żadnych emocji, poza głęboką odrazą” - pisze Miedwiediew. Jak dodaje, Europa zamieniła się „w złą starą kobietę” i „główny bastion rusofobii na świecie”. „To fałszywa Europa jest winna zakłócenia negocjacji w Stambule (z marca 2022 roku – red.)” - kontynuuje Miedwiediew. Europie zarzuca też, że ta prowadziła kampanię na rzecz sankcji przeciw Rosji, które „przyniosły stratę jej obywatelom”. „To krwiożercza Europa karmiła demony wojny, niezależnie od strat ponoszonych przez poszczególne strony konfliktu” - podkreśla były prezydent.
Chwała dla tłumów imigrantów, którzy dopuszczają się okrucieństw i z nienawiścią niszczą różowe wartości europejskie!
Dmitrij Miedwiediew: Niech Rosja wspiera procesy destrukcyjne w Europie
„I dlatego Europa musi być ukarana wszystkimi dostępnymi nam środkami: politycznymi, gospodarczymi i wszelkiego rodzaju działaniami hybrydowymi” - pisze następnie Miedwiediew. Były prezydent apeluje, by wspierać „wszelkiego rodzaju procesy destrukcyjne w Europie”. „Niech żyją agresywne zamieszki na jej (Europy – red.) historycznych ulicach! Chwała dla tłumów imigrantów, którzy dopuszczają się okrucieństw i z nienawiścią niszczą różowe wartości europejskie! Niech odrażające twarze europejskich biurokratów zmiecie fala przyszłych napięć społecznych” - czytamy we wpisie Miedwiediewa.
Na koniec Miedwiediew pisze, że „nie można wybaczyć” Europie takich działań, jak np. to, że załoga statku Oslo Carrier 3 nie chciała wziąć na pokład marynarzy z tonącego na Morzu Śródziemnym rosyjskiego statku Ursa Major. „Czy potrzeba tłumaczyć więcej?” - pyta retorycznie.