Żona charyzmatycznego przywódcy, Jaja Lula da Silva, nadała ton spotkaniu jeszcze w weekend. – To musi być Musk – powiedziała na jednym ze spotkań poprzedzających szczyt, gdy w oddali zatrąbiła syrena statku wchodzącego do portu w Rio. – Nie boję się ciebie, Musku, p... cię, Musku – dała się ponieść emocjom.
W 2022 Lula pokonał w wyborach skrajnie prawicowego populistę Jaira Bolsonaro i zapowiedział, że „Brazylia wróciła”. Pod jego przywództwem kraj miał znów wcielić się w rolę neutralnego pośrednika działającego dla pokoju światowego. Jednak podjęty wraz z Chinami plan położenia kresu wojnie w Ukrainie upadł, kiedy Lula nie chciał jasno powiedzieć, że Putin jest tu agresorem.