Reklama

G20: szczyt rozpadu świata

Ignacio Lula da Silva miał nadzieję, że przekona zebranych w Rio de Janeiro przywódców do współpracy dla ludzkości. Nie przewidział, że wróci Trump.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Szczyt G20 w Rio de Janeiro

Szczyt G20 w Rio de Janeiro

Foto: Ludovic Marin / AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Żona charyzmatycznego przywódcy, Jaja Lula da Silva, nadała ton spotkaniu jeszcze w weekend. – To musi być Musk – powiedziała na jednym ze spotkań poprzedzających szczyt, gdy w oddali zatrąbiła syrena statku wchodzącego do portu w Rio. – Nie boję się ciebie, Musku, p... cię, Musku – dała się ponieść emocjom. 

W 2022 Lula pokonał w wyborach skrajnie prawicowego populistę Jaira Bolsonaro i zapowiedział, że „Brazylia wróciła”. Pod jego przywództwem kraj miał znów wcielić się w rolę neutralnego pośrednika działającego dla pokoju światowego. Jednak podjęty wraz z Chinami plan położenia kresu wojnie w Ukrainie upadł, kiedy Lula nie chciał jasno powiedzieć, że Putin jest tu agresorem.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama