Antonow był ambasadorem Rosji w USA od 21 sierpnia 2017 roku. Wcześniej pełnił stanowisko wiceministra spraw zagranicznych (w latach 2016-2017) i wiceministra obrony (w latach 2011-2018). 5 października Moskwa poinformowała, że Antonow zakończył swoją misję w USA. Na stanowisku ambasadora w USA Antonow zastąpił Siergieja Kisliaka, który zajmował to stanowisko od 2008 do 2017 roku.
Władimir Putin nie planuje spotkania z odwołanym ze stanowiska ambasadorem Rosji w USA
Karierę dyplomatyczną Antonow rozpoczynał jeszcze w ZSRR – z radziecką, a potem rosyjską służbą dyplomatyczną jest związany od 1978 roku. W 2004 roku został dyrektorem Departamentu ds. Bezpieczeństwa i Rozbrojenia. Specjalizował się w tematyce kontroli zbrojeń w zakresie broni masowego rażenia.
O odwołanie Antonowa ze stanowiska ambasadora w USA pytany był na konferencji prasowej rzecznik Kremla. Dmitrija Pieskowa spytano, czy powrót Antonowa do Rosji będzie oznaczać obniżenie rangi relacji dyplomatycznych między Rosją a USA (stałoby się tak, gdyby Rosja nie wyznaczyła nowego ambasadora w tym kraju i była reprezentowana w Waszyngtonie tylko na poziomie chargé d'affaires).
Czytaj więcej
„Czy Pani/Pana zdaniem groźby Rosji dotyczące możliwości użycia przez nią broni atomowej są wiarygodne?" - takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sond...
- Nie, oczywiście nowy ambasador zostanie wyznaczony w odpowiednim czasie – zapowiedział Pieskow. Rzecznik Kremla mówił też, że prezydent Rosji Władimir Putin na razie nie ma w planach spotkania z Antonowem, w czasie którego dyplomata mógłby mu opowiedzieć o wynikach swej pracy w Waszyngtonie.
- Ale, oczywiście, ambasador w USA, tak jak w każdym innym kraju, miał okazję bezpośrednio kontaktować się z prezydentem w czasie codziennej pracy w sprawie propozycji, inicjatyw, etc. To normalny tryb pracy – wskazał rzecznik.
Stosunki Rosji z USA napięte w związku z wojną Rosji przeciw Ukrainie
Relacje między USA a Rosją pozostają bardzo napięte w związku z wojną prowadzoną przez Rosję przeciw Ukrainie. USA wspierają Ukrainę militarnie, dostarczając jej broń, której Ukraińcy mogą - w ograniczonym zakresie – używać nie tylko do obrony swojego terytorium, ale też do atakowania celów po rosyjskiej stronie granicy – chodzi wyłącznie o cele wojskowe związane bezpośrednio z atakami na terytorium Ukrainy. USA nie zgadzają się natomiast na ataki z użyciem broni precyzyjnej dalszego zasięgu na cele w głębi Rosji.
Rosja przekonuje, że USA wykorzystują Ukraińców do walki z nią kosztem życia Ukraińców. W rzeczywistości USA wspierają jednak tylko prawo Ukraińców do samoobrony wobec niesprowokowanej, rosyjskiej agresji.