Radosław Sikorski odpiera kłamstwa i zarzuty ambasadora Rosji

- Ambasador przypomniał nam, dlaczego opieraliśmy się sowieckiej dominacji i dlaczego Ukraina opiera się teraz - powiedział podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, odpowiadając na zarzuty i nieprawdziwe twierdzenia, które przedstawił ambasador Rosji przy ONZ Wassilij Nebenzia.

Publikacja: 24.02.2024 11:58

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Foto: ANGELA WEISS / AFP

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 731

Szef polskiej dyplomacji wygłosił wystąpienie podczas piątkowych obrad Rady Bezpieczeństwa na temat Ukrainy z okazji drugiej rocznicy rosyjskiej inwazji. Radosław Sikorski poświęcił przemówienie na polemikę z wcześniejszymi słowami rosyjskiego ambasadora przy ONZ.

Minister, który wygłosił wystąpienie w języku angielskim podkreślił, że jest zdumiony "tonem i treścią" prezentacji Wassilija Nebenzii. - Pomyślałem, że dobrze będzie uporządkować te sprawy - zadeklarował.

Czytaj więcej

"Stoimy po stronie Ukrainy". Zachodni przywódcy w Kijowie w drugą rocznicę wybuchu wojny

Radosław Sikorski: Były prezydent Rosji grozi nam zagładą atomową

- Ambasador Nebenzia nazwał Kijów "klientem Zachodu" - tak naprawdę Kijów walczy, by być niezależnym od kogokolwiek; mówił o "przestępczym reżimie kijowskim" - w rzeczywistości na Ukrainie jest demokratycznie wybrany rząd; nazwał ich (ukraińskie władze - red.) "nazistami" - cóż, prezydent (Wołodymyr Zełenski - red.) jest żydem, minister obrony (Rustem Umerow - red.) jest muzułmaninem i oni nie przetrzymują żadnych więźniów politycznych - powiedział Radosław Sikorski.

- (Nebenzia - red.) powiedział, że Ukraina nurza się w korupcji. Cóż, Aleksiej Nawalny udokumentował, jak uczciwy i pełen prawości jest jego kraj. Obarczał neokolonializm USA winą za wojnę. W rzeczywistości to Rosja próbowała zniszczyć Ukrainę w XIX w., potem robili to bolszewicy, a to trzecia próba - mówił szef polskiego MSZ.

Podsumowanie dwóch lat wojny Rosji z Ukrainą

Podsumowanie dwóch lat wojny Rosji z Ukrainą

PAP

Sikorski odpierał zarzuty ambasadora Rosji o rusofobię. - "Fobia" to irracjonalny strach. A przecież prawie codziennie jesteśmy straszeni przez byłego prezydenta Rosji (Dmitrija Miedwiediewa - red.) i putinowskich propagandystów wizjami nuklearnej zagłady. To nie jest irracjonalne. Kiedy Rosja nam grozi, wierzymy jej - powiedział.

Minister spraw zagranicznych odpierał też sugestie rosyjskiego dyplomaty, że Zachód zagraża interesom bezpieczeństwa Rosji. - To nieprawda. Zaczęliśmy się ponownie zbroić dopiero wówczas, gdy Rosja zaczęła najeżdżać na sąsiadujące z nią kraje - podkreślił.

Czytaj więcej

Były prezydent Niemiec Joachim Gauck: Nasza postawa pomogła Władimirowi Putinowi

Szef MSZ o kłamliwych twierdzeniach ambasadora Rosji przy ONZ: O czym on mówi?

Radosław Sikorski odrzucał też nieprawdziwe twierdzenia Wassilija Nebenzii na temat historii. - On powiedział, że Polska zaatakowała Rosję podczas II wojny światowej. O czym on mówi? To Związek Radziecki wraz z nazistowskimi Niemcami zaatakował Polskę 17 września 1939 r. 22 września oba te państwa wspólnie zorganizowały paradę zwycięstwa - mówił.

- (Ambasador - red.) mówił, że Rosja zawsze jedynie odpowiadała na agresję. Co robiły rosyjskie wojska u wrót Warszawy w sierpniu 1920 r.? Były na wycieczce krajoznawczej? Prawda jest taka, że na jeden przypadek, gdy Rosja została napadnięta, przypada dziesięć sytuacji, gdy sama napadała - mówił szef polskiej dyplomacji.

Ofiary cywilne wojny Rosji z Ukrainą

Ofiary cywilne wojny Rosji z Ukrainą

PAP

Minister przytoczył słowa Nebenzii, że wojna na Ukrainie to wojna zastępcza prowadzona przez USA przeciw Rosji. - Moja rada jest taka, byście nie wpadali w zastawianą przez Zachód pułapkę, wycofali wojska na międzynarodową granicę i uniknęli zachodniego spisku - ironizował. Nie zgodził się też ze stwierdzeniem, że w 2014 r. na Ukrainie doszło do przewrotu i obalenia legalnych władz. - Prezydent Janukowycz zamordował stu swoich rodaków i został usunięty z urzędu przez demokratycznie wybrany ukraiński parlament - powiedział.

"Demagogia niegodna stałego członka Rady Bezpieczeństwa"

Ambasador Rosji przy ONZ przekonywał, że Rosji nie można pokonać. Radosław Sikorski przypomniał, że Rosja przegrała wojnę krymską (1853-1856), wojnę rosyjsko-japońską (1904-1905), I wojnę światową (1914-1918), Bitwę Warszawską (1920), wojnę w Afganistanie (1979-1989) oraz zimną wojnę (1945-1991). - Ale są dobre wiadomości, po każdej z tych porażek przychodziły reformy - dodał.

Czytaj więcej

Gen. Roman Polko o wojnie Rosji z Ukrainą: Ukraina musi się pozbierać

- Taka demagogia jest niegodna stałego członka Rady Bezpieczeństwa - tak wystąpienie Wassilija Nebenzii ocenił Radosław Sikorski. - Ale ambasador osiągnął to, że przypomniał nam, dlaczego opieraliśmy się sowieckiej dominacji i dlaczego Ukraina opiera się teraz. Nie udało im się podporządkować nas sobie wtedy, nie uda im się teraz podporządkować sobie Ukrainy i nas - zakończył szef MSZ.

Szef polskiej dyplomacji wygłosił wystąpienie podczas piątkowych obrad Rady Bezpieczeństwa na temat Ukrainy z okazji drugiej rocznicy rosyjskiej inwazji. Radosław Sikorski poświęcił przemówienie na polemikę z wcześniejszymi słowami rosyjskiego ambasadora przy ONZ.

Minister, który wygłosił wystąpienie w języku angielskim podkreślił, że jest zdumiony "tonem i treścią" prezentacji Wassilija Nebenzii. - Pomyślałem, że dobrze będzie uporządkować te sprawy - zadeklarował.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Palestyna nadal nie będzie uznana przez ONZ. Sprzeciwia się jedno państwo
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Dyplomacja
Ursula von der Leyen na granicy z Rosją. Finlandia prosi o pomoc
Dyplomacja
Ograniczone sankcje na Iran. Unia zawodzi Izrael
Dyplomacja
Kolejne sankcje? UE uderzy w rolnictwo Rosji i Białorusi
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Dyplomacja
Andrzej Duda zjadł kolację z Donaldem Trumpem. Trump: To mój przyjaciel