Czytaj więcej
Dokładnie dwa lata temu, 24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wojna rozpoczęła się nad ranem, wraz wkroczeniem w...
Szef polskiej dyplomacji wygłosił wystąpienie podczas piątkowych obrad Rady Bezpieczeństwa na temat Ukrainy z okazji drugiej rocznicy rosyjskiej inwazji. Radosław Sikorski poświęcił przemówienie na polemikę z wcześniejszymi słowami rosyjskiego ambasadora przy ONZ.
Minister, który wygłosił wystąpienie w języku angielskim podkreślił, że jest zdumiony "tonem i treścią" prezentacji Wassilija Nebenzii. - Pomyślałem, że dobrze będzie uporządkować te sprawy - zadeklarował.
Czytaj więcej
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i premierzy Włoch, Belgii i Kanady przybyli w sobotę do Kijowa, by okazać solidarność z Ukrainą w...
Radosław Sikorski: Były prezydent Rosji grozi nam zagładą atomową
- Ambasador Nebenzia nazwał Kijów "klientem Zachodu" - tak naprawdę Kijów walczy, by być niezależnym od kogokolwiek; mówił o "przestępczym reżimie kijowskim" - w rzeczywistości na Ukrainie jest demokratycznie wybrany rząd; nazwał ich (ukraińskie władze - red.) "nazistami" - cóż, prezydent (Wołodymyr Zełenski - red.) jest żydem, minister obrony (Rustem Umerow - red.) jest muzułmaninem i oni nie przetrzymują żadnych więźniów politycznych - powiedział Radosław Sikorski.
- (Nebenzia - red.) powiedział, że Ukraina nurza się w korupcji. Cóż, Aleksiej Nawalny udokumentował, jak uczciwy i pełen prawości jest jego kraj. Obarczał neokolonializm USA winą za wojnę. W rzeczywistości to Rosja próbowała zniszczyć Ukrainę w XIX w., potem robili to bolszewicy, a to trzecia próba - mówił szef polskiego MSZ.
Podsumowanie dwóch lat wojny Rosji z Ukrainą
Sikorski odpierał zarzuty ambasadora Rosji o rusofobię. - "Fobia" to irracjonalny strach. A przecież prawie codziennie jesteśmy straszeni przez byłego prezydenta Rosji (Dmitrija Miedwiediewa - red.) i putinowskich propagandystów wizjami nuklearnej zagłady. To nie jest irracjonalne. Kiedy Rosja nam grozi, wierzymy jej - powiedział.
Minister spraw zagranicznych odpierał też sugestie rosyjskiego dyplomaty, że Zachód zagraża interesom bezpieczeństwa Rosji. - To nieprawda. Zaczęliśmy się ponownie zbroić dopiero wówczas, gdy Rosja zaczęła najeżdżać na sąsiadujące z nią kraje - podkreślił.
Czytaj więcej
Były prezydent Niemiec Joachim Gauck krytykuje opieszałość niemieckich władz w dostawach broni dla Ukrainy sugerując, że Berlin nie chce narażać na...
Szef MSZ o kłamliwych twierdzeniach ambasadora Rosji przy ONZ: O czym on mówi?
Radosław Sikorski odrzucał też nieprawdziwe twierdzenia Wassilija Nebenzii na temat historii. - On powiedział, że Polska zaatakowała Rosję podczas II wojny światowej. O czym on mówi? To Związek Radziecki wraz z nazistowskimi Niemcami zaatakował Polskę 17 września 1939 r. 22 września oba te państwa wspólnie zorganizowały paradę zwycięstwa - mówił.
- (Ambasador - red.) mówił, że Rosja zawsze jedynie odpowiadała na agresję. Co robiły rosyjskie wojska u wrót Warszawy w sierpniu 1920 r.? Były na wycieczce krajoznawczej? Prawda jest taka, że na jeden przypadek, gdy Rosja została napadnięta, przypada dziesięć sytuacji, gdy sama napadała - mówił szef polskiej dyplomacji.
Ofiary cywilne wojny Rosji z Ukrainą
Minister przytoczył słowa Nebenzii, że wojna na Ukrainie to wojna zastępcza prowadzona przez USA przeciw Rosji. - Moja rada jest taka, byście nie wpadali w zastawianą przez Zachód pułapkę, wycofali wojska na międzynarodową granicę i uniknęli zachodniego spisku - ironizował. Nie zgodził się też ze stwierdzeniem, że w 2014 r. na Ukrainie doszło do przewrotu i obalenia legalnych władz. - Prezydent Janukowycz zamordował stu swoich rodaków i został usunięty z urzędu przez demokratycznie wybrany ukraiński parlament - powiedział.
"Demagogia niegodna stałego członka Rady Bezpieczeństwa"
Ambasador Rosji przy ONZ przekonywał, że Rosji nie można pokonać. Radosław Sikorski przypomniał, że Rosja przegrała wojnę krymską (1853-1856), wojnę rosyjsko-japońską (1904-1905), I wojnę światową (1914-1918), Bitwę Warszawską (1920), wojnę w Afganistanie (1979-1989) oraz zimną wojnę (1945-1991). - Ale są dobre wiadomości, po każdej z tych porażek przychodziły reformy - dodał.
Czytaj więcej
Potrzebna jest wytrwałość i solidarność - mówił w rozmowie z RMF FM gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM pytany o to, co musi się stać, by...
- Taka demagogia jest niegodna stałego członka Rady Bezpieczeństwa - tak wystąpienie Wassilija Nebenzii ocenił Radosław Sikorski. - Ale ambasador osiągnął to, że przypomniał nam, dlaczego opieraliśmy się sowieckiej dominacji i dlaczego Ukraina opiera się teraz. Nie udało im się podporządkować nas sobie wtedy, nie uda im się teraz podporządkować sobie Ukrainy i nas - zakończył szef MSZ.