Przywódcy państw UE spotykający się na szczycie w Brukseli nie osiągnęli porozumienia ws. zmian w unijnym budżecie, w związku z czym nie zapadła decyzja o przekazaniu Ukrainie 50 mld euro w 2024 roku.
Kolejny szczyt w tej sprawie ma odbyć się w styczniu.
Viktor Orban: Węgry muszą dostać z budżetu wszystko, co im się należy
Na zmiany w budżecie nie zgodził się jedynie Viktor Orban, premier Węgier. Przywódcy pozostałych 26 państw UE zaakceptowali kompromisową propozycję w tej sprawie.
Czytaj więcej
Wobec sprzeciwu Węgier UE na szczycie w Brukseli nie podjęła decyzji ws. 50 mld euro pomocy finansowej, jaką Ukraina miałaby otrzymać w 2024 roku.
Orban wyjaśnił na antenie węgierskiego radia, że zablokował pomoc dla Ukrainy, aby „upewnić się, że Węgry otrzymają środki, które chcą z unijnego budżetu”.
Aby Ukraina otrzymała od UE pomoc finansową w 2024 roku potrzebne są przesunięcia w unijnym budżecie. Orban jednak sprzeciwiał się przesunięciom tak dużych środków z budżetu na pomoc dla Ukrainy ponieważ, jak mówił, nie jest to kraj UE.
Węgry nie ponoszą za to odpowiedzialności, możemy wstrzymać ten proces później, a jeśli będziemy musieli zaciągniemy hamulec
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
- Zawsze mówiłem, że jeśli ktoś chce modyfikować budżet — a oni chcą — będzie to szansa dla Węgier, by postawić sprawę jasno, że musimy otrzymać to, do czego jesteśmy uprawnieni. Nie połowę tego lub jedną czwartą — podkreślił Orban.
Viktor Orban: Ukraina w UE? Ostateczna decyzja będzie należeć do parlamentu Węgier
Orban nie zablokował na szczycie UE decyzji o rozpoczęciu rozmów członkowskich z Ukrainą (wyszedł z sali, gdy była podejmowana decyzja w tej sprawie, wcześniej groził wetem). W węgierskim radiu mówił jednak, że negocjacje akcesyjne będą długie — a Węgry mogą nadal zablokować ten proces na jego późniejszych etapach.
— To zła decyzja — powiedział Orban.
— Węgry nie ponoszą za to odpowiedzialności, możemy wstrzymać ten proces później, a jeśli będziemy musieli zaciągniemy hamulec, ostateczna decyzja będzie należeć do węgierskiego parlamentu — zapewnił.