Petra De Sutter, w rozmowie z dziennikiem "Nieuwsblad" stwierdziła, że "nadszedł czas nałożenia sankcji na Izrael".
Jakie sankcje wobec Izraela proponuje belgijska wicepremier?
- Deszcz bomb (spadających na Strefę Gazy) jest nieludzki - dodała De Sutter. - Jest jasne, że Izrael nie przejmuje się międzynarodowymi żądaniami zawieszenia broni - podkreśliła.
De Sutter, polityk lewicowej, proekologicznej partii Groen stwierdziła, że Unia Europejska powinna "natychmiast zawiesić swoją umowę stowarzyszeniową z Izraelem", której celem jest pogłębianie współpracy gospodarczej i politycznej z tym krajem (umowa taka obowiązuje od 2000 roku).
Czytaj więcej
"Izraelczycy uznają za wielki nietakt pytania o cywilne ofiary w Strefie Gazy. Sami zaś pytają przede wszystkim, kiedy do domów wrócą porwani przez...
Wicepremier Belgii przekonuje też, że należałoby wprowadzić zakaz importu produktów pochodzących z okupowanych przez Izrael terytoriów palestyńskich. De Sutter chciałaby też, aby "agresywni izraelscy osadnicy, politycy, żołnierze odpowiedzialni za zbrodnie wojenne", byli objęci zakazem wjazdu do UE.
De Sutter mówiła też, że Belgia powinna zwiększyć środki przekazywane Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze, aby ten mógł rozpocząć śledztwo ws. bombardowań Strefy Gazy, jednocześnie wstrzymując przepływ środków finansowych dla Hamasu.
Czytaj więcej
Izraelski Kneset przyjął ustawę, która wprowadziła sankcje karne za regularne oglądanie materiałów terrorystycznych.
- Hamas to organizacja terrorystyczna. Terror kosztuje i muszą być sankcje wobec firm i osób, które dostarczają Hamasowi pieniądze - powiedziała De Sutter.
Tysiące ofiar wojny Izraela z Hamasem
Od 7 października, gdy Hamas dokonał niespodziewanego ataku na Izrael, Tel Awiw prowadzi regularną wojnę z Hamasem. Początkowo izraelska armia atakowała Strefę Gazy z ziemi, powietrza i morza, a od ponad tygodnia Izrael prowadzi interwencję lądową w enklawie.
W ataku Hamasu na Izrael zginęło 1 400 osób - z kolei w czasie operacji odwetowej Izraela w Strefie Gazy zginęło jak dotąd ponad 10 tys. osób, a 40 proc. z tego stanowią dzieci - podaje Ministerstwo Zdrowia Strefy Gazy.