Czytaj więcej
24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, dziękuje obrońcom Sołedaru.
Przydacz był pytany o to czy jeśli prezydent Andrzej Duda podpisze - mimo wyrażanych publicznie wątpliwości - ustawę nowelizującą Sąd Najwyższy, która ma odblokować środki z KPO dla Polski, to, jego zdaniem, środki z funduszu odbudowy popłyną do Polski.
- Jeszcze w roli wiceszefa MSZ wielokrotnie powtarzałem, że nie wiem czy Bruksela prowadzi absolutnie w dobrej wierze te negocjacje. My prowadzimy je w dobrej wierze, bo uważamy, że środki z KPO są Polsce potrzebne, ale równość i pewnego rodzaju sprawiedliwość co do zasad i brak podwójnych standardów są ważne z perspektywy projektu europejskiego. Nie może być tak, że są traktowani inaczej partnerzy z zachodniej Europy, a inaczej ze wschodniej Europy, a tak dzisiaj właśnie jest - odparł.
Czytaj więcej
Francja, USA, Wielka Brytania i Polska wywierają presję na Olafa Scholza, aby zgodził się na dostarczenie Ukraińcom czołgów niemieckiej produkcji....
Byłego wiceszefa MSZ zapytano następnie o wizytę Andrzeja Dudy we Lwowie i o entuzjastyczne przyjęcie prezydenta Andrzeja Dudy przez Ukraińców.
- Ta wizyta była z wielu powodów bardzo istotna. Po pierwsze był to drugi szczyt Trójkąta Lubelskiego, prezydentów Polski, Litwy i Ukrainy. We wspólnej deklaracji prezydenci po raz pierwszy odwołali się do wspólnego dziedzictwa państwowego, odwołując się do I RP, jako państwa Polaków, Litwinów, a także Rusinów. To bardzo ważne - podkreślał Przydacz.
Czytaj więcej
Razem moglibyśmy zmienić układ sił w Europie – mówi Wołodymyr Fesenko, czołowy ukraiński politolog.
Jednocześnie wiceszef MSZ mówił, że na Ukrainie "zachodzą też inne procesy jeśli chodzi o odwołania do wydarzeń historycznych" i dodał, że Polska pozostaje "bardzo krytyczna co do tradycji Stepana Bandery". - Proponujemy inne narracje historyczne - mówił.
- Coś nowego i bardzo dobrego narodziło się między Polakami a Ukraińcami - mówił też Przydacz odwołując się do entuzjastycznego przyjęcia prezydenta Dudy.
My chcemy tworzyć koalicję państw, do której - mamy nadzieję - także dołączą Niemcy
Przydacz był pytany o deklarację prezydenta o dostarczeniu Ukrainie kompanii czołgów Leopard przez Polskę?
- Taka deklaracja zapadła, ale w ramach koalicji międzynarodowej. Polska zgłasza gotowość do bycia aktywnym członkiem koalicji międzynarodowej. Przecież te 10, 12 czy nawet 14 czołgów nie załatwią niczego - zaznaczył Przydacz
- Sytuacja na froncie robi się coraz trudniejsza. Rosjanie szykują ofensywę. To nie jest tak, że możemy czekać z założonymi rękoma, bo Ukraińcy radzą sobie dobrze - dodał.
A co ze zgodą Niemiec na reeksport leopardów, która na razie nie została wyrażona?
- My chcemy tworzyć koalicję państw, do której - mamy nadzieję - także dołączą Niemcy. Ostatnie miesiące pokazały, że Niemcy jako pierwsze nigdy nie podejmują tej decyzji, chyba że chodzi o hełmy i kamizelki kuloodporne. Jeśli chodzi o ciężki sprzęt wymagają pewnego rodzaju zachęty, dobrego przykładu. My jesteśmy na to gotowi. Będziemy rozmawiać z Niemcami - zapowiedział były wiceszef MSZ.