Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Na Białorusi trwają intensywne ćwiczenia rosyjskich żołnierzy.
"Uważamy prowokacyjne plany dostarczenia reżimowi w Kijowie zestawów S-300 i innych rosyjskich/radzieckich zestawów obrony przeciwlotniczej za otwarcie wrogie wobec Rosji" - napisała rzeczniczka MSZ Rosji, Maria Zacharowa, w komentarzu umieszczonym na stronie rosyjskiego MSZ.
Grecy oświadczyli wcześniej, że są gotowi przekazać zestawy S-300PMU1, które stacjonują na Krecie, Ukrainie, uzależniając to jednak od otrzymania dodatkowych zestawów Patriot od USA, które zastąpiłyby zestawy przekazane ukraińskiej armii.
Czytaj więcej
Po porannych atakach przeprowadzonych przez Rosję na obwód kijowski, a także południe Ukrainy, z użyciem dronów-kamikadze, sytuacja energetyczna kr...
Zacharowa napisała, że taka decyzja oznaczałaby naruszenie rosyjsko-greckiego porozumienia międzyrządowego o współpracy militarno-technicznej, które zakazuje Grecji reeksportu sprzętu wojskowego dostarczonego jej przez Moskwę stronie trzeciej, bez zgody Rosji.
Rzeczniczka MSZ Rosji dodała, że przekazanie zestawów S-300 Grecji stanowiłoby też naruszenie norm prawa międzynarodowego regulujących handel uzbrojeniem, które zakazują eksportu broni do regionów, w których "doprowadzi ona do zaostrzenia konfliktów".
Ukraina prosi zachodnich partnerów o dodatkowe środki obrony przeciwlotniczej ze względu na rosyjskie ataki na infrastrukturę krytyczną na Ukrainie
"Naruszenie reguł traktatowych nieuchronnie będzie mieć konsekwencje" - podkreśla rosyjski MSZ.
"Nikt nie może mieć wątpliwości, że cały sprzęt wojskowy wysłany Kijowowi będzie używany do namierzania i niszczenia Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Zanim będzie za późno, te groźne plany powinny zostać porzucone. Ostrzegamy greckie przywództwo przed odpowiedzialnością (za takie działanie)" - głosi komunikat MSZ Rosji.
Ukraina prosi zachodnich partnerów o dodatkowe środki obrony przeciwlotniczej ze względu na rosyjskie ataki na infrastrukturę krytyczną na Ukrainie, wymierzone od 10 października przede wszystkim w ukraińską infrastrukturę energetyczną.