Prezes UOKiK uznał za niedozwolone klauzule, które znalazły się w regulaminie imprez organizowanych przez Live Nation. Zakazywały one praktycznie wnoszenia jakichkolwiek przedmiotów na teren imprezy oraz ograniczały możliwość zwrotu pieniędzy w razie odwołania wydarzenia.

– Regulamin nie może grać przeciwko konsumentowi. Po zakupie biletu zasady muszą być jasne: uczestnik powinien wiedzieć, na jakich warunkach bierze udział w wydarzeniu, co wolno mu wnieść i na co może liczyć, jeśli koncert zostanie odwołany przez przedsiębiorcę. Kupując bilet, mamy prawo oczekiwać uczciwych i przewidywalnych zasad od początku do końca – podkreśla Prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie. 

Dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu

Urząd wskazuje, że problemy zaczynały się jeszcze przed wejściem na koncert. „Regulamin imprezy, zmieniony przez Live Nation w momencie, gdy część konsumentów kupiła już bilety, zabraniał wnoszenia wszelkiego rodzaju – niezależnie od rozmiaru – plecaków, torebek i ogólnie »bagażu«. Nie wyjaśniał jednak, co się pod tym pojęciem kryje. Uczestnicy koncertów zwykle dopiero przy wejściu dowiadywali się, że muszą obowiązkowo skorzystać z depozytu. Wiązało się to z dodatkowym kosztem albo koniecznością rezygnacji z udziału w wydarzeniu” - czytamy w komunikacie. 

Co więcej, jak podaje UOKiK, Live Nation zastrzegał sobie również prawo odmowy przyjęcia rzeczy do depozytu. W takim przypadku osoba posiadająca bilet nie mogła wziąć udziału w wydarzeniu. Z kolei osoby, które oddały swój „bagaż” i nie odebrały go po zakończeniu imprezy, musiały liczyć się z tym, że po 14 dniach przechodził on na własność organizatora. Spółka mogła go wtedy zniszczyć albo w inny sposób nim rozporządzić, a konsument tracił możliwość dochodzenia roszczeń.

Urząd zakwestionował również zasady zwrotu pieniędzy za wydarzenia, które zostały odwołane. Nie były one dokonywane automatycznie. Organizator stawiał dodatkowe warunki. Wymagał od osób, które kupiły bilet, żeby złożyli wniosek i dawał im na to sześć miesięcy od pierwotnej daty imprezy. Jeśli tego nie zrobili, pieniądze przepadały, choć wydarzenie się nie odbyło. 

Czytaj więcej

50 zł za depozyt na koncercie Lenny’ego Kravitza: czy to jest legalne?

Live Nation ma zapłacić karę i zwrócić pieniądze

Za stosowanie niedozwolonych klauzul Prezes UOKiK nałożył na Live Nation 15,3 mln zł kary. Decyzja nakłada też na spółkę konkretne obowiązki. Osoby, które kupiły bilety na wydarzenia odwołane przez Live Nation w okresie od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji i nie otrzymały zwrotu należnych im kosztów, mają otrzymać pieniądze w ciągu miesiąca od jej uprawomocnienia. Zwrot ma objąć także osoby, które od 8 maja 2024 r. do dnia uprawomocnienia się decyzji zapłaciły za oddanie rzeczy do depozytu. W tym przypadku spółka ma oddać pobrane opłaty w ciągu miesiąca od otrzymania od konsumenta dowodu ich uiszczenia.

Live Nation będzie musiał też szeroko poinformować o treści decyzji Prezesa UOKiK i zasadach odzyskania pieniędzy. Komunikaty mają pojawić się na stronie internetowej spółki, na Facebooku i Instagramie, a także zostać wysłane e-mailowo do osób kupujących bilety oraz odbiorców newslettera. Pierwsze publikacje i wiadomości mają pojawić się w ciągu 14 dni od uprawomocnienia decyzji.

Jak zaznaczono, decyzja o karze finansowej i nałożonych obowiązkach nie jest prawomocna. Spółka może odwołać się do sądu.

Czytaj więcej

Na koncercie torebka staje się „bagażem”. UOKiK stawia zarzuty Live Nation