Ministerstwo Obrony Tajwanu informuje też o wykryciu trzech chińskich jednostek nawodnych w rejonie Cieśniny Tajwańskiej.

Wysłanie bombowców przez Chiny w pobliże Tajwanu ma być wynikiem niezadowolenia z wizyty Kōichi Hagiudy, parlamentarzysty rządzącej Japonią Partii Liberalno-Demokratycznej, który był najwyższym rangą politykiem japońskim na Tajwanie od 19 lat.

Czytaj więcej

Tajwan–Ukraina: wspólna sprawa

Japońska armia informowała w poniedziałek, że poderwała myśliwce, aby odpowiedzieć na "podejrzane naruszenie japońskiej przestrzeni powietrznej nad Morzem Wschodniochińskim". Japończycy nie podali jednak nazwy kraju, który miał dokonać naruszenia.

Japońska armia informowała w poniedziałek, że poderwała myśliwce, aby odpowiedzieć na "podejrzane naruszenie japońskiej przestrzeni powietrznej nad Morzem Wschodniochińskim"

Chiny często wysyłają samoloty bojowe w rejon Tajwanu w reakcji na wydarzenia, które uznają za prowokacyjne. Gdy w listopadzie Tajwan odwiedził brytyjski minister ds. polityki handlowej, Greg Hands, Chiny wysłały 46 samolotów bojowych w stronę Tajwanu. 

Kōichi Hagiuda, w czasie wizyty na Tajwanie, spotkał się z prezydent tego kraju, Tsai Ing-wen, która zapowiedziała pogłębianie relacji między Japonią i Tajwanem.

Chiny powinny szanować status quo w rejonie Tajwanu - oświadczył z kolei czołowy polityk japońskiej partii rządzącej.

Hagiuda wzywał też, aby Chiny powstrzymały się od użycia siły w celu zmiany sytuacji w rejonie Cieśniny Tajwańskiej. Dodał, że Japonia jest "zdeterminowana, aby wzmocnić swoje możliwości uderzeniowe, aby wzmocnić swój potencjał odstraszania".