Dzień wcześniej Korea Północna przeprowadziła próbę rakietową z użyciem pocisku krótkiego zasięgu.

Ostatnie próby rakietowe przeprowadzane przez Koreę Północną są - jak podaje agencja Yonhap - prawdopodobnie reakcją na deklarację USA ws. "rozszerzonego odstraszania", którą Joe Biden złożył w czasie trójstronnego spotkania z prezydentem Korei Południowej,  Yoon Suk-yeolem i premierem Japonii Fumio Kishidą. Tzw. rozszerzone odstraszanie oznacza, że USA są gotowe użyć całego swojego potencjału - w tym nuklearnego - do obrony swoich sojuszników w Azji wschodniej.

Czytaj więcej

Korea Północna wystrzeliła kolejną rakietę w stronę morza

Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej podało, że do wystrzelenia rakiety doszło ok. 10:15, z rejonu Pjongjangu. Południowokoreańska armia nie podaje żadnych dalszych szczegółów dotyczących najnowszej próby rakietowej.

Tymczasem minister obrony Japonii, Yasukazu Hamada powiedział, że rakieta wystrzelona przez Koreę Północną w piątek, miała zasięg ok. 15 tys. km, pozwalający razić cele na terytorium Stanów Zjednoczonych. W ramach próby pocisk miał osiągnąć wysokość 6 tys. km i pokonać 1 tys. km. Wylądował ok. 200 km na zachód od jednej z wysp wchodzących w skład japońskiej preferektury Hokkaido.

Dzień wcześniej szefowa MSZ Korei Północnej, Choe Son-hui ostrzegła, że jej kraj podejmie "ostrzejsze" działania militarne, w związku z deklaracjami USA ws. "rozszerzonego odstraszania".

15 000 km

Taki zasięg miał mieć pocisk wystrzelony przez Koreę Północną w piątek

Wkrótce po jej oświadczeniu Korea Północna wystrzeliła pocisk krótkiego zasięgu.

Przed 18 listopada poprzednią próbę z użyciem pocisku międzykontynentalnego Korea Północna przeprowadziła 3 listopada. Tamta próba miała zakończyć się niepowodzeniem, a rakieta rozpadła się w locie.

Liczba prób rakietowych przeprowadzonych przez Koreę Południową w 2022 roku jest rekordowo wysoka. Zachód obawia się, że Pjongjang może wkrótce przeprowadzić siódmą w historii kraju próbę broni atomowej.